– Dlaczego w Wąchocku rozłożono siatkę pod linią wysokiego na Dowcip #904 - Dlaczego w Wąchocku rozłożono siatkę pod linią wysokiego napięcia?
- Żeby napięcie nie spadło.
Oceń dowcip #904:
Podziel się:
Dodano: 13.11.14
Gość do kelnera:
- Dlaczego wasza restauracja nazywa się Wielkie Oczy?
- Dowie się pan jak przyniosę rachunek.
Oceń dowcip #3272:
Podziel się:
przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Dawno u pana nie byłam.
- Ciekawe dlaczego??
- Niestety zachorowałam.
Oceń dowcip #446:
Podziel się:
Tylko Chuck Norris potrafi polizać swój łokieć.
Oceń dowcip #1729:
Podziel się:
W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę?
On postękując ściska ją za rękę.
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę?
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę?
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
- Ty gdzie? ? pyta żona.
- Idę po zęby?
Podziel się:
Twoja stara jak wstaje robi zaćmienie słońca.
Oceń dowcip #1636:
Podziel się:

Jasio pyta się mamy:
- Mamo w co lepiej żebym grał w gry erotyczne czy strzelanki??
Mama na to:
- W erotyczene, przynajmniej czegoś się nauczysz, co przyda ci się w przyszłości.

Podziel się:
Słyszeliście, że ministrant uratował życie biskupowi?
- w jaki sposób?
- wymacał mu guza na jądrze.
Podziel się:
Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i pozostawić odciski palców teściowej...
Oceń dowcip #221:
Podziel się:
Wiesz jak policjanci wiążą buty?
Dają nogę na krzesło a wiążą tą co jest na podłodze.
Oceń dowcip #2162:
Podziel się:
- Wiesz moja teściowa jest w gazecie -mówi Andrzej do Krzyśka
- Nie wierzę ci!
- To patrz na ten nekrolog.
Oceń dowcip #1675:
Podziel się:

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.

Podziel się:
Podchodzi facet do laski i pyta:
- Robisz nieznajomym loda?
- Nie
- To pozwól, że się przedstawię
Podziel się: