Dlaczego w Wąchocku krowy na pastwiskach chodzą w kaskach? Dowcip #341 Dlaczego w Wąchocku krowy na pastwiskach chodzą w kaskach?
- Bo codziennie rano sołtys odwozi je na pastwisko na swoim motorze.
Oceń dowcip #341:
Podziel się:
Dodano: 25.08.20
Przychodzi Małgosia do Jasia i mówi:
- Choć pod gruszę będziemy się kochać dopóki sobie nie pierdnę!
- Ok
Tata Jasia wszystko usłyszał i wcześniej wszedł na gruszę:
Kochają się i kochają aż nagle Jasiu zaczął uciekać.
Małgosia mówi:
- Ale ja jeszcze sobie nie pierdnęłam!
- Spójrz w górę to się zesrasz.
Oceń dowcip #606:
Podziel się:
Jakie jest najszybsze zwierzę, pyta pani?
- Jaś odpowiada gepard.
Pani zadaje kolejne pytanie:
- A jaki jest najszybszy ptak Jasiu?
- Jaś na to ptak geparda.
Oceń dowcip #2568:
Podziel się:
- Prezydent Bush powiedział, że jeśli Irak pozbędzie się Saddama, pomoże narodowi irackiemu, dostarczając mu żywności, lekarstw, budując mieszkania i rozwijając oświatę.
- Polska oczekuje podobnej propozycji.
Oceń dowcip #5501:
Podziel się:
Dwie blondynki jedzą słodkie bułki, jedna mówi do drugiej:
- Z czym masz tą bułkę ?
- Z truskawkami, tylko truskawki są za drogie to dali ser.
Oceń dowcip #3059:
Podziel się:
- Dlaczego domy w Wąchocku były okrągłe?
- Bo córka sołtysa chodziła na róg.
- A dlaczego później poprzerabiali je na kwadratowe?
- Bo córka sołtysa puszczała się na okrągło.
Oceń dowcip #5815:
Podziel się:
Pojechał myśliwy na polowanie do Afryki. Na miejscu dowiedział się, że przysmakiem regionalnym jest zupa z ogonów szympansa. Postanowił zapolować, rankiem przychodzi podprowadzający, wręcza myśliwemu broń i określa zasady polowania:
- wchodę na drzewo gdzie są szympansy i trzęsę, jak spadają pies jest tak wyszkolony, że podbiega i odgyza ogony.
- a po co mi ta broń ? pyta myśliwy
- strzelaj do psa jak ja spadnę.
Podziel się:
Jak możemy nazwać Cygana bez rąk?
- Godnym zaufania.
Oceń dowcip #80:
Podziel się:
Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki:
- Ej Maryś, pójdź do nas!
- Nie pójdę bo mnie zgwałcicie!
- Ej, nie zgwałcimy!
- To po co ja tam pójdę?
Oceń dowcip #1591:
Podziel się:
W biurze podróży klient mówi:
- Mam 50 euro na tanie wczasy, ale żeby na miejscu były: basen, biblioteka, bilard siłownia i sauna, a w pokoju telewizor, kino domowe i komputer z Internetem.
- Polecam szwedzkie więzienie...
Oceń dowcip #1440:
Podziel się:
- Panie! Co pan robisz?! Nie pij pan wody z Wisły! Przecież tam jest tyle zanieczyszczeń i syfu!
- Was? Eintschuldigung, ich verstehe nicht.
- PO-WO-LI, BO ZI-MNA.
Podziel się:
Dwóch wieśniakòw, sąsiadòw rozmawia przy płocie.
- Wiesz, bylem w mieście. Tam to jest życie. Bylem głodny poszedłem do restauracji najadłem się, napiłem a potem zachciało mi się srać. Zaprowadzili mnie gdzie były drzwi, usiadłem, nasrałem, był taki przycisk nacisnąłem, poszumiało, poszumiało i sprzątnęło gówno.
- Taaaak - mòwi drugi - to i ja pojadę.
Pojechał do miasta. Poszedł do restauracji, najadł się, napił ale od razu nie chciało mu się do wc.
Poszedł zwiedzać miasto i zachciało mu się srać na mieście.
Patrzy drzwi.
Wszedł do środka, nasrał, nacisnął przycisk.
Wyskoczyła babka i zaczęła się wydzierać:
- COŚ MI PAN NA WYCIERACZKĘ NAROBIŁ !?
Wieśniak ze stoickim spokojem:
- Poszumisz, poszumisz i sprzątniesz.
Oceń dowcip #758:
Podziel się:
Jasiu ma bardzo krzywe nogi.
Pewnego dnia w szkole:
- Jasiu, od małego masz takie krzywe nogi? - pyta Jasia nauczycielka.
- Nie proszę pani, od kolan.
Oceń dowcip #2433:
Podziel się: