Dlaczego na rumuńskim weselu tort jest z gówna?

Dowcip:
Dlaczego na rumuńskim weselu tort jest z gówna?
- Żeby odciągnąć muchy od panny młodej.
Oceń:
Zadowolonych ocen:100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie gówno przez las i widzi, że pod drzewem leży drugie gówno. Podchodzi do gówna i gówno mówi:
- Gdzie idziesz gówno?
- Na wojnę idę gówno!
- Mogę iść z tobą gówno?
- No to chodź gówno!
Idą dalej przez las dwa gówna i widzą, że pod drzewem leży sraka. Podchodzą do niej a sraka mówi:
- Gdzie idziecie gówna?
- Na wojnę idziemy sraka!
- Mogę iść z wami gówna?
NIE BO TY MIĘCZAK JESTEŚ!
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:

Ilu potrzeba świadków Jehowy żeby zmienić żarówkę?
Nie wiem, jeszcze nigdy nie wpuściłem ich do domu.

Ilu potrzeba biskupów katolickich żeby zmienić żarówkę?
Żadnego. Biskupi katoliccy niczego nie zmieniają.

Ile potrzeba goryli żeby zmienić żarówkę?
Jednego. I od cholery żarówek.

Ilu potrzeba Kalifornijczyków żeby zmienić żarówkę?
None of your fuckin business and have a nice day.

Ilu potrzeba programistów żeby zmienić żarówkę?
Żadnego, bo to sprawa hardware'u.

Ile potrzeba kobiet żeby zmienić żarówkę?
Zmienić na co?

Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba żeby zmienić żarówkę?
Żadnego, prawdziwy mężczyzna ciemności sie nie boi.

Ilu psychiatrów potrzeba, by zmienić żarówkę?
Tylko jednego, ale Żarówka musi chcieć się zmienić.

Ile potrzeba żarówek żeby zmienić prezydenta?
Jedna. O ile zawiera napalm.

Ilu potrzeba mafiozów żeby zmienić żarówkę?
Trzech. Jeden zmienia, drugi pilnuje, a trzeci likwiduje świadków.

Ilu potrzeba wędkarzy żeby zmienić żarówkę? Pięciu, ale żebyś widział
jaka to byla żarówka! Taaaaaka! Nas pięciu ledwo ja uniosło!

Ilu potrzeba Niemców żeby zmienić żarówkę?
Żadnego. To robota dla gastarbeitera.

Ilu potrzeba pesymistów żeby zmienić żarówkę?
Żadnego. To strata czasu. Nowa i tak na pewno nie będzie działać.

Ilu potrzeba optymistów żeby zmienić żarówkę?
Żadnego. Stara za chwile zacznie działać.

Ilu potrzeba pracowników Microsoftu żeby zmienić żarówkę?
Spaliła sie? Pewnie używałeś niestandardowej oprawki.

Ilu potrzeba cyrkowców żeby zmienić żarówkę?
Czterech. Jeden zmienia, a trzech krzyczy: tadaaaaaaaam!

Ilu specjalistów SEO potrzeba, żeby zmienić żarówkę oświetlenie
światło żarówka zamiana tanio.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Do rabina w Berdyczowie zgłasza się młody kandydat do stanu małżeńskiego, prosi o radę: żenić się, czy też nie?
- Ojciec panny - powiada - jest człowiekiem wykształconym i powszechnie szanowanym.
- Więc żeń się.
- Ale panna jest brzydka jak wielbłąd.
- Więc nie żeń się.
- Ojciec panny daje w posagu dwadzieścia tysięcy rubli srebrem.
- Więc żeń się.
- Ale panna utyka na jedną nogę.
- Więc nie żeń się.
- Ojciec pany chce mnie przyjąć na wspólnika do swego interesu.
- Więc żeń się!
- Ale panna jest okropną złośnicą.
- Więc nie żeń się!
- A zatem, jak mi radzicie?
- Sądzę - mówi po głębokim namyśle rabin - że tyś powinien się wychrzcić.
- Aj, rabbi, dlaczego?
- Bo wtedy będziesz zawracał głowę księdzu, a nie mnie.
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Fotograf podczas robienia zdjęć ślubnych:
- A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie Szczęśliwej Pary - Panny Młodej z Mamusią.
Oceń:
Zadowolonych ocen:75%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Wariat wchodzi do cukierni.
Ma tiki nerwowe i problemy z wysławianiem się.
Zamawia ogromny tort urodzinowy.
Ekspedientka zagaduje go:
- Dla kogo bierze pan ten piękny tort?
- To dla mojej mło...mło..dszj siostry, kończy 12 lat dzi...dzi...siaj.
- A jak ma na imię pana młodsza siostra?
- Ma na imię Kwiatuszek!
- Kwiatuszek! Jakie ładne imię! - zachwyca się ekspedientka.
- Tak. Nazwaliśmy ją tak dla...dla...dlatego, że w dzień jej narodzin, kiedy leżała w kołysce, kwiat niesiony wiatrem spadł delikatnie na jej czoło. No i dlatego nazywamy ją Kwiatuszkiem.
- A pan jak ma na imię?
- Beleczka.
Oceń:
Zadowolonych ocen:75%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie gówno obrabować bank.
Spotyka drugie gówno i się pyta:
- Gdzie idziesz?
- Obrabować bank.
- Mogę iść z tobą?
- Tak.
Idą 2 gówna obrabować bank.
Spotykają trzecie gówno i się pyta:
- Gdzie idziecie?
- Obrabować bank.
- Mogę iść z wami?
- Tak.
Idą trzy gówna obrabować bank.
Spotykają sraczkę i się pyta:
- Gdzie idziecie?
- Obrabować bank.
- Mogę iść z wami?
- Nie, bo to tylko dla twardzieli.
Oceń:
Zadowolonych ocen:83%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Młody pan do młodej pani:
- Ja będę Cię całe życie na rękach nosił.
- A dlaczego? Sprzedałeś samochód?
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Z pamiętnika starej panny - blondynki:
"Rozczarowałam się ostatecznie! Otworzyłam drzwi, na których napisano "MĘŻCZYŹNI". A tam?!....ubikacja!"
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Notatki młodej damy z podróży statkiem przez ocean:
Poniedziałek: Przedstawiono mi kapitana statku.
Wtorek: Kapitan jest dla mnie bardzo miły.
Środa: Kapitan zaprosił mnie na spacer po pokładzie.
Czwartek: Kapitan zaprosił mnie na kolację do swojej kajuty.
Piątek: Kapitan zagroził, że zatopi statek, jeśli mu się nie oddam.
Sobota: Ufff! Uratowałam sześciuset pasażerów!
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Na szlaku turystycznym w Puszczy Świętokrzyskiej do podziwiającej
piękno natury młodej kobiety podchodzi jąkała i się pyta:
- Cz-czy pa-pani się pu-puszcza.
Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy:
- pu-puszcza świętokrzyska po-podoba?
Oceń:
Zadowolonych ocen:81%
Zobacz również kategorie