-Dlaczego Lepper cieszy się, gdy ułoży puzzle w 6 miesięcy? Dowcip #5589 -Dlaczego Lepper cieszy się, gdy ułoży puzzle w 6 miesięcy?
-Bo na pudełku było napisane: „Od 2 do 5 lat”.
Oceń dowcip #5589:
Podziel się:
Dodano: 19.07.20
Wiejski lekarz pędzi autem 100 km/h.
Żona prosi:
- Zwolnij, bo nas policja złapie.
- Nie złapie, dałem mu zwolnienie do końca tygodnia.
Oceń dowcip #1214:
Podziel się:
Twoja stara oglšda pornosy w telegazecie.
Oceń dowcip #1162:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach.
Lekarz pyta:
- Co się pani stało?
- Cicho, ktoś mnie śledzi.
Oceń dowcip #5660:
Podziel się:
Żona mówi do męża:
- Byłam u lekarza. Kazał mi jechać na wakacje! To gdzie mnie zabierzesz: na Wyspy Kanaryjskie czy w Alpy?
- Do innego lekarza!
Oceń dowcip #3002:
Podziel się:
Ojciec gimnazjalistki, która zwykle godzinami gada przez telefon, mówi do córki, gdy ta skończyła krótką rozmowę:
- nie do wiary! Rozmawiałaś tylko 15 minut! Czyżbyś poznała jakiegoś małomównego chłopaka?
- nie, tato, to była pomyłka
Oceń dowcip #614:
Podziel się:
Na przystanek przyjeżdża autobus.
Starsza pani wsiada i pyta:
- Ten autobus na "Gałązki"(wieś)
kierowca na to:
- Nie, na ropę
Oceń dowcip #5143:
Podziel się:
- Dlaczego piwo wychodzi z organizmu szybciej niż mleko?
- Bo nie musi zmieniać koloru.
- A dlaczego rosyjskie piwo wychodzi z organizmu szybciej niż ukraińskie?
- Bo nie musi zmieniać smaku.
Oceń dowcip #5895:
Podziel się:
Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza, gdy tylko on wychodzi na hale pasać owce.
Jako "majster złota rączka" postawił pod łóżkiem garnek śmietany i powiesił nad nim łyżkę.
Gdy tylko jedna osoba leżała na łóżku, łyżka wisiała nad powierzchnią, gdy położyły się dwie osoby, łyżka zamaczała się w śmietanie.
Proste i skuteczne.
Po powrocie z hali poleciał do sypialni i znalazł pod łóżkiem... garnek masła...
Oceń dowcip #2509:
Podziel się:
Jedzie dwóch wariatów samochodem i jeden mówi:
- Patrz jaki piękny las
- Nie widzę, bo drzewa mi zasłaniają - odpowiada drugi.
Oceń dowcip #1307:
Podziel się:
Ateista po śmierci staje przed Sądem Bożym, św. Piotr wzywa Lucyfera aby go zabrał do piekła. Diabeł zaczyna oprowadzanie. Wchodzą do piekła a to się okazuje wspaniały hotel, ze wszystkimi wygodami.
Idą na 1 piętro a tam najlepsza restauracja jaką tylko Ateista widział. Drugie piątro największa impreza, trzecie piękne kobiety dla każdego itd, dojeżdżają na ostatnie piętro Ateista patrzy, a tam ludzie w kotłach sie gotują, inni w smole topią jeszcze inni w ogniu smażą. Pyta więc Lucyfera:
- Ale co to jest? Wszędzie takie rarytasy, tylko tutaj męki?
Na to diabeł odpowiada:
- A tym to się nie przejmuj, to katolicy. Tak sobie wymyślili, tak mają!
Podziel się:
W mieście otwarli dom publiczny. Jasio przychodzi do taty i pyta się go:
-Tato, a co robią w tym domu publicznym?
Tato speszony próbuje wymigać się od odpowiedzi mówiąc:
-To taki dom gdzie robią dobrze za pieniądze.
Jasiu zapamiętał, a za dwa dni dostał od mamy pieniądze. I tak sobie myśli "Hm... Pójdę do tego domu, i zobaczę jak tam dobrze robią"
Poszedł, zadzwonił, otwarła mu panna lekkich obyczajów i pyta się:
-Czego szukasz chłopczyku?
-Tatuś mi powiedział ze tu robią dobrze za pieniądze i ja też bym chciał
Kobieta zaprowadziła go do kuchni, posmarowała 3 kromki nutellą, Jasiu zjadł, podziękował i wróciła do domu. W domu rodzice się go pytają
-Jasiu, gdzie byleś?
-W tym domu publicznym
-Co???? Co ty tam robiłeś????
-Tatuś przecież powiedział mi ze tam robią dobrze za pieniądze to poszedłem. Dwie zmogłem, ale trzecia to już tylko wylizałem.
Podziel się:
Pewnego pięknego dnia żona powiedziała do męża:
- Idź kup te zakupy.
Po czym dała mu kartkę z zakupami. Mąż poszedł do sklepu i za ladą stała śliczna panienka. Więc facet mówi:
- O której kończysz pracę??
- Za 10 min.
- To powiedz szefowi że dziś wyjdziesz wcześniej.
Panienka zgodziła się i wyszła wcześniej. Facet mówi ponownie do niej:
- Chodź do Ciebie do domu będzie fajnie.
Dziewczyna zgodziła się i poszli.
Zaszli i robią tam tego.
Minęła cała noc.
Facet wstał o 9.00 i obudził dziewczynę:
- Wstawaj, wstawaj szybko przynieś mąkę!
Dziewczyna przyniosła mąkę i facet zanurzył w niej ręce.
Przychodzi do domu i żona mówi:
- Gdzieś Ty był?!
- W sklepie.
- A gdzie zakupy?!
Żona wciąż pytała.
- Zapomniałem bo za ladą stała taka śliczna panienka i powiedziałem żebyśmy poszli do niej i poszliśmy.
Mąż opowiedział wszystko z szczegółami.
Po krótkiej chwili żona już mniej zdenerwowana mówi:
- Pokaż ręce.
Mąż pokazuje ręce a kobieta:
- Stefek! Znowu byłeś na kręglach!!!
Oceń dowcip #4297:
Podziel się: