Dlaczego blondynka wychodzi na pole gdy jest burza? Dowcip #2095 Dlaczego blondynka wychodzi na pole gdy jest burza?
Bo myśli, że ktoś jej robi zdjęcia!
Oceń dowcip #2095:
Podziel się:
Dodano: 12.09.14
Dlaczego Marsjanie nie robią imprez na Marsie?
- Bo nie ma atmosfery.
Oceń dowcip #3539:
Podziel się:
Jasio poszedł na lekcje chóru.
Pani mówi do Jasia:
- Zaśpiewaj jakąś piosenkę.
- Wlazł kotek na płotek...
- Wyżej Jasiu.
- Wlazł kotek na drzewo..
- Wyżej Jasio.
- Wlazł kotek na domek...
- Wyżej Jasio.
- Ale proszę pani, jak kotek wejdzie wyżej to spadnie.
Podziel się:
Idą 3 mrówki do różnych części ciała.
Jedna do ucha, druga do nosa a trzecia do d*py.
Gdy potem wyszły, jedna mówiła:
- Ja się najadłam pysznego miodu.
A druga:
- Ja się najadłam bab z nosa.
Trzecia mówi:
- A mnie gonił brązowy pociąg.
Oceń dowcip #359:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z wielorybem w d*pie.
Lekarz na to:
- Co pani dolega?
- Walenie.
Oceń dowcip #1102:
Podziel się:
Serial 'Ostry Dyzur' swoją fabułę zawdzieczał Chuckowi Norrisowi.
Podziel się:
Matka zwraca się do córki:
- Skończyłaś 18 lat i musimy poważnie porozmawiać. Jak ci się podobają mężczyźni?
- No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej...
Oceń dowcip #3956:
Podziel się:
Jeśli poznasz Chucka Norrisa to nie masz już powrotu do swojego wcześniejszego stanu emocjonalnego.
Podziel się:
Rozmawiają dwie świnie w rzeźni ;
-co boisz się ?
-no trochę
- a co pierwszy raz w rzeźni ?
- nie ku..... drugi
Podziel się:
Co to jest małe żółte i szybko lata?
Banan odrzutowiec.
Oceń dowcip #459:
Podziel się:
Idzie sobie teściowa przez las i pogryzły ją żmije.
Dwie z nich zdechły od razu, a teściowa żyje.
Oceń dowcip #4560:
Podziel się:
Pojechał policjant na ryby i słyszy głosy:
- Kolego, kolego.
Ogląda się a tam nic, no to łowi dalej i znowu słyszy:
- Kolego, kolego.
Ogląda się patrzy a tam woła płynące środkiem rzeki gówno i policjant zapytał:
- Jaki ja tam dla Ciebie kolega?
A gówno odpowiedziało:
- Bo ja też jestem z organów wewnętrznych.
Oceń dowcip #4680:
Podziel się:
Przychodzi stara panna do lekarza:
-panie doktorze mam taki wstydliwy problem, jak przebieram się wieczorem to w majtkach znajduję znaczki pocztowe
-proszę się rozebrać, zaraz panią zbadam
-no i co?
-no, ma pani rację, ale to nie są znaczki pocztowe, tylko naklejki z bananów.
Podziel się: