Diabeł złapał Polaka, Niemca i Ruska Dowcip #4994 Diabeł złapał Polaka, Niemca i Ruska.
Dał im po dwie metalowe kulki i obiecał, że ich wypuści, jeśli zrobią z tymi kulkami coś, co go zadziwi.
Niemiec podrzucił wysoko jedną kulkę, zaraz potem podrzucił drugą i trafił nią w tę pierwszą.
- No, całkiem niezłe - powiedział diabeł.
Ruski położył na ziemi jedną kulkę, a na niej ostrożnie położył drugą. I nie spadła!
- Też niezłe - mówi diabeł. - A teraz zobaczymy co zrobi Polak.
Niestety, Polak jedną kulkę zgubił, a drugą zepsuł...
Oceń dowcip #4994:
Podziel się:
Dodano: 14.11.14
Mówi jasnowidz do jasnowidza:
- Wiesz co?
- Wiem!
Oceń dowcip #2123:
Podziel się:
- Tato, czy dzisiaj mamy piękny dzień?
- Nie, czemu pytasz?
- Bo pani od polskiego powiedziała, że któregoś pięknego dnia zwariuje przeze mnie!
Podziel się:
Mężczyzna przyszedł do lekarza:
-panie doktorze moje intymne części ciała zrobiły się sine
-chce się pan leczyć u mnie prywatnie czy woli pan bezpłatne leczenie w ramach NFZ?
-na NFZ
-wobec tego musimy amputować jedno jądro.
Po jakimś czasie pacjent znowu przychodzi z tym samym problemem:
-leczymy u mnie prywatnie czy w ramach NFZ?
-na NFZ
-niestety musimy amputować drugie jądro
-no to może prywatnie
-prywatnie biorę 150 zł za wizytę
-zgoda
-więc powiem panu, proszę nie kupować chińskich dżinsów, bo okropnie farbują.
Podziel się:
Idzie gazda z workiem na plecach, cały zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda:
- Kto Cię tak urządził?
- Teściowa.
- Ooo! Ja, jakbym miał taką teściową, to bym ją ciupagą zarąbał!
- A Ty myślisz, że co ja niosę w worku?
Oceń dowcip #2553:
Podziel się:
Pijak podjeżdża pod sklep na damce i wchodzi aby kupić wino.
Gdy wychodzi zobaczył, ze roweru nie ma, zaczyna plaskać i krzyczeć „nie ma jej, nie ma jej”.
Tuż obok przechodzi pogrzeb.
Pijak wpada w tłum ludzi i dalej płacze i krzyczy „nie ma jej, nie ma jej".
Uczestnicy pogrzebu zaczynaj go pocieszać:
- Pan tak nie płacze, stara już była.
A pijak na to:
- Stara ale jeszcze by się na niej pojeździło.
Oceń dowcip #5413:
Podziel się:

Właściciel pewnego baru w Los Angeles zarządził konkurs.
Przy wszystkich gościach wziął cytrynę i wycisnął ją na maxa tak, że nie dało się już wydobyć z niej ani kropelki.
Następnie powiedział: "ten, kto wyciśnie jeszcze pół szklanki soku, pije u mnie do końca życia za darmo”.
Jako pierwszy próbował Latynos.
Cisnął, cisnął, ale nic nie wycisnął.
Po Latynosie wyzwanie podjął Murzyn. Zrobił się cały czerwony, ale też nie uronił ani kropli.
Nagle do baru wchodzi Arnold Schwarzenegger. Wszyscy odetchnęli z ulgą, myśląc że jak terminator nie da rady cytrynie, to już nikt nie poradzi. Arnold nadymał się potężnie, ale też bez skutku.
W barze zapanowała grobowa cisza, nagle zgłasza się biały człowiek po 40., ubrany w sweter w romby. Bierze tę cytrynę i wyciska z niej całą szklankę soku. “Zdumiony właściciel mówi:
"Jeżeli powiesz mi kim jesteś, to dodaję 1000 dolarów extra".
Na co biały odpowiada: “Dzień dobry, Jan Kowalski, komornik sądu rejonowego Warszawa – Śródmieście”

Podziel się:
Blondynka i brunetka siedzą na ławce w parku.
Po chwili brunetka mówi do blondynki:
- zobacz dżdżownica idzie ścieżką
- co Ty, głupia jesteś, przecież ona biegnie.
Oceń dowcip #5397:
Podziel się:
ogłoszenie;
Sprzedam dobermana je wszystko bardzo lubi dzieci
Podziel się:

- Ile zakrętów jest w Polsce?
- Dwa. W lewo i w prawo.

Podziel się:
Puka blondynka do blondynki:
- Kto to?
- Ja.
- Ja?!
Oceń dowcip #72:
Podziel się:

Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
- Bo most to nie instrument!

Podziel się:
Pani ze szkoły kazała przygotować dzieciom wypracowanie ale żeby kończyło się na zdaniu "Mama jest tylko jedna".
Na następny dzień pani każdego spytała.
Wszyscy dostali piątki tylko Jasio został, więc pani mówi:
- Jasiu teraz kolej na ciebie
Jasio czyta:
- W chałupie impreza wszyscy rzygają na stół a mama każe mi iść po zgrzewkę wódkim otwieram lodówkę i krzyczę: mama jest tylko jedna.
Oceń dowcip #68:
Podziel się: