Dawno temu pewien facet wyjechał do Stanów i niestety zmarł n Dowcip #49773 Dawno temu pewien facet wyjechał do Stanów i niestety zmarł na zawał.
Rozżalona żona chciała szybko sprowadzić ciało ukochanego męża do kraju.
Okazało się, że to nie takie proste, była możliwa tylko kremacja i będą zwrócone tylko prochy męża.
Po jakimś czasie mąż wrócił w ładnym pudełku.
Oczywiście wiejskie kobiety dowiedziały się o całej historii i chciały zobaczyć prochy męża sąsiadki, bowiem kremacja u nas nie była tak popularna jak w Stanach.
Przed przyjściem sąsiadek żona postanowiła otworzyć pudełko i postawiła na oknie
Niestety przeciąg przewrócił pudełko i wszystko się wysypało i ulotniło
Zdesperowana kobieta myśli co tu zrobić zaraz przyjdą przyjaciółki a prochów męża nie ma
Wpadła na pomysł że nasypie zwykłego popiołu z kuchni.
Gdy przyszły sąsiadki, patrzą w pudełko i jedna do drugiej mówi, zobacz Stefa taka technika w tych Stanach, skóra się spaliła kości się spaliły a skorupy po jajkach zostały
Podziel się:
Dodano: 16.01.17

Eliminacje do finału miss Polonia. Prowadzący wskazuje dłonią trzy kandydatki:
- Pani, pani i... pani!
- I jeszcze ja, ja!! - krzyczy pewna blondynka.
- No dobrze, to jeszcze pani - zgadza się prowadzący - Ubierać się i do domu!

Podziel się:
Jak się nazywa czwarta lub piąta litera k?
- czwartek lub piątek.
Oceń dowcip #2708:
Podziel się:
Starsza pani pyta Jasia:
- Chłopcze, czy nie boisz się być ze mną sam na sam w ciemnym pokoju?
- Proszę pani, ja już mam siedem lat i żadnych upiorów się nie boję.
Oceń dowcip #2727:
Podziel się:

Do bacy podchodzą turyści:
- Baco, dojdziemy tą drogą nad morskie oko?
- Jasne, prościutko tylko idźcie.
Gdy turyści odeszli baca mówi sam do siebie
- Przecie ziemia jest okrągła.

Podziel się:
Mężczyźni tylko udają, że nie rozumieją kobiet. Tak po prostu jest taniej.
Podziel się:
Żołnierz pisze telegram do swojej dziewczyny:
- Jak będę mógł to przyjadę na sobotę.
Dziewczyna mu odpisuje:
- Przyjedź, będziesz mógł.
Podziel się:
- Jaka jest różnica między zwykłym zającem a latającym?
- Latający ma na plecach orła.
Podziel się:
Siedzi koleś na hokerze przy barze i pije piwo.
W pewnej chwili zachciało mu się lać, więc schodzi z hokera i... jeb leży pod barem.
Grupka kolesi pomogła mu znowu siąść na hokerze i koleś dalej pije swoje piwo.
Nagle znowu zachciało mu się lać, więc znowu złazi z hokera i... jeb znowu leży pod barem.
Ta sama grupa znowu chce go posadzić na hokerze ale on ich zatrzymuje i mówi:
- Panowie chce mi się lać możecie mnie zanieść do klozetu żebym się załatwił?
Goście myślą:
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi.
Zanieśli go pod pachy do ubikacji, koleś zrobił swoje, znowu posadzili go na hokerze i on dalej pil swoje piwo.
W pewnej chwili doszedł do wniosku, że czas wracać do domu i schodzi ze swojego hokera i... jeb znowu leży pod barem.
Podchodzi znowu ta sama grupka facetów i zaczyna go sadzać z powrotem na co koleś:
- Panowie możecie mnie zanieść do domu?
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi, spoko zaniesiemy pana.
Jak powiedzieli tak zrobili.
Oparli go o drzwi tak że jeszcze jakoś stał, zadzwonili dzwonkiem i uciekli.
Otworzyła żona a koleś wpadł jak kłoda do przedpokoju.
Żona patrzy na niego z wściekłością i mówi:
- Piłeś!
- Nie ja wcale nie piłem
- Przecież czuję, że piłeś i widzę, że jesteś najebany!
- Wcale nie jestem najebany!
- Tak? To gdzie masz swój wózek inwalidzki?
Oceń dowcip #2348:
Podziel się:
Żona, wychodząc do sklepu, uprzedziła męża:
- Jak będziesz gotować pierogi wkładaj je do wrzątku po jednym, żeby się nie pozlepiały.
Kiedy wróciła, mąż gotował szóstego pieroga.
Podziel się:
Jakie są różnice między Małyszem a Gołotą?
To, że Małysz dłużej leci, niż Gołota stoi.
Oceń dowcip #5175:
Podziel się:
Siedzą Polak, Amerykanin i Japończyk w saunie.
120 stopni.
Gorąco jak cholera.
Nagle Japończyk unosi dłoń, przystawia kciuk do ucha, mały palec do ust i mówi:
- Sprzedać! Sprzedać wszystko!
Po chwili Amerykanin robi to samo.
Polak się pyta:
- Eee, panowie, co wy robicie?
Japończyk odpowiada:
- Słuchaj stary: Ja mam firmę, handluję, prowadzę interesy, no i właśnie sprzedałem pakiet akcji.
- Ale jak?
- Słuchaj - w kciuku mam słuchawkę, w palcu mikrofon i korzystam z tego jak z telefonu!
Amerykanin przytakuje.
Polak:
- Aha....
Temperatura 130 stopni.
Gorąco jak w piecu, panowie się pocą.. marazm..
Nagle Japończyk ni stad ni zowąd krzyczy:
- Kupić! Kupić wszystko!
Amerykanin i Polak patrzą się na niego jak na idiotę i pytają co jest.
- Panowie... mówiłem już ze mam firmę, no i właśnie kupiłem pakiet akcji.
- Ale jak?
- W uchu mam słuchawkę, w gardle mikrofon..
- Aaaaaacha..
Temperatura 140 stopni.. gorąco... panowie nie wytrzymują, już chcą wychodzić, wtem nagle Polak wstaje, kuca i nadyma się jak do sraki i krzyczy:
- Uwaga panowie! Fax idzie!
Oceń dowcip #5661:
Podziel się:
Przychodzi pan do lekarza i mówi:
- Proszę pana mam taki problem, bo zawsze śni mi się taki krasnoludek i on przychodzi do mnie i się mnie pyta "to sikamy?" a ja mówię - Tak, no i rano zawsze budzę się mokry.
Lekarz myśli........ i po chwili mówi:
- To niech pan powie, że nie sikamy.
No i na następny dzień przychodzi krasnoludek i się pyta:
- Sikamy
A ja mówię:
- Nie
A krasnoludek:
- To może kupkę?
Oceń dowcip #958:
Podziel się: