Czym się różni mężczyzna od dziecka? Dowcip #50386 Czym się różni mężczyzna od dziecka?
Dziecko można zostawić samo z opiekunką.
Podziel się:
Dodano: 09.03.18
W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
- Czy pan Kowalski ? ? rozlega się głos w słuchawce
- Tak.
- Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, cholerę, dur brzuszny, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
- O Boże ? krzyczy pacjent ? ale chyba będziecie mnie leczyć ?
- Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
- A ta dieta mi pomoże ?
- Pomoże albo nie. Skąd mam wiedzieć ? ? odpowiada zły jak diabli profesor ? ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.
Podziel się:
Co się stanie, gdy skrzyżujesz ateistę ze świadkiem Jehowy?
Ktoś puka do twoich drzwi bez powodu.
Podziel się:
Sędzia pyta się blondynki oskarżonej o zabójstwo:
- Czym Pani uderzyła ofiarę?
- Gazetą.
- A co w niej było?
- Nie wiem, nie czytałam.
Oceń dowcip #3280:
Podziel się:
W ciemnym przedziale kolejowym:
- Co za bezczelność! Czyja to ręka?!
- Psssst... Niechże pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę?
- Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja to ręka?
Oceń dowcip #4185:
Podziel się:
Przychodzi kangur do lekarza z zakrwawionym brzuchem:
- Co się stało? - pyta lekarz.
- Torbę mi w autobusie wyrwali.
Oceń dowcip #5319:
Podziel się:
Twoja stara robi takie chude naleśniki, że mają tylko jedną stronę.
Oceń dowcip #3619:
Podziel się:
Chuck Norris jest w 1/8 Indianinem. Nie ma to nic wspólnego z jego przodkami, zjadł po prostu jednego.
Podziel się:
W szkole pani zadała zadanie domowe, by przygotować opowiadanie zawierające zdanie "matka jest tylko jedna".
Następnego dnia Jasiu opowiada:
- W domu była impreza, mama wysłała mnie do lodówki po dwie butelki wódki a ja wołam z kuchni "matka!jest tylko jedna".
Oceń dowcip #996:
Podziel się:
Jasio pracował w tartaku.
Pewnego dnia w ramach bardzo nieszczęśliwego wypadku stracił wszystkie 10 palców.
Natychmiast udał się do szpitala.
Doktor obejrzał jego ręce i mówi:
- Dobrze chłopcze, dawaj te palce, zobaczymy co można z tym zrobić.
- Panie doktorze, ale ja nie mam tych palców.
- Jak to nie masz tych palców? Chłopcze, mamy XXI wiek, mikrochirurgię, profesjonalne narzędzia, wiedzę i niesamowitą technikę, a Ty mówisz, że nie wziąłeś tych palców. Dlaczego!?
- A jak miałem je niby pozbierać!
Podziel się:
Rozmawia dwóch kolegów:
- Wiesz co? Moja rodzina przeżyła ostatnio katastrofę kolejową.
- A co się stało?
- Teściowa do nas pociągiem przyjechała.
Oceń dowcip #3585:
Podziel się:
Tata pyta Jasia czy 1000 złotych za dziwkę to dużo. Jasiu szybko odpowiada, że tak.
A tata:
- to powiedz matce, żeby mi resztę oddała.
Oceń dowcip #2467:
Podziel się:
Dwie pary małżonków grają w karty. Czternastoletni synek jednej z par (bezstresowo wychowany) bez przerwy im przeszkadza i nie daje grać w spokoju.
Mężczyzna zaprzyjaźnionej pary nie wytrzymał i wziął młodego na bok, wrócił po chwili bez niego i wrócili di gry.
Po godzinie ojciec chłopca nie wytrzymuje i pyta:
- Ty stary co ty mu zrobiłeś że jest taki spokój i nie ma go tyle czasu?
- A nauczyłem go konia walić.
Podziel się: