– Czy ciągle masz trudności z zasypianiem? Dowcip #6100 - Czy ciągle masz trudności z zasypianiem?
- Coraz mniej. Wczoraj na przykład zasnąłem bez używania telewizora!
Oceń dowcip #6100:
Podziel się:
Dodano: 04.10.14
Mówi facet do blondynki:
- Masz piersi jak rodzynki!
- Takie słodkie?
- Nie. Takie pomarszczone.
Oceń dowcip #3622:
Podziel się:
Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy.
Podziel się:
Pewien Chińczyk, udał się na zakupy do osiedlowego sklepu spożywczego:
- Dziń dobly, ci jest mąka?
- Nie ma mąka - odpowiada sprzedawczyni, zmierzywszy obcokrajowca
wzrokiem.
Chińczyk chwilę wpatruje się w panią jak zaczarowany, kiedy ta już, już
chce mu zacząć tłumaczyć na migi, pyta niepewnie:
- A ciemu pani uziwa mianownika ziamiast dopełniacia?
Podziel się:
Wieczór. Spotyka się porucznik Rżewski z młodą dziewczyną na balu.
- Poruczniku. Zagramy w taką jedną śmieszną grę?
- Jaką?
- Ja zacznę frazę, a Wy, poruczniku, ją zakończycie.
- Dobrze.
- Pocałuj moje pier...
- ...si!!! - kończy porucznik.
- Co Wy, poruczniku! Grubianin jesteś! Pocałuj moje pierścionki - miało być!
Przegraliście poruczniku! Gramy dalej: - Pocałuj moją du...
- ...pę!!! - wykrzykuje zadowolony porucznik.
- Straszny z was grubianin, poruczniku! Miało być - pocałuj moją dużą
bransoletkę na ręce. Znowu przegraliście.
- To niesprawiedliwe! Teraz ja zaczynam, a Wy kończcie, paniusiu! - proponuje
Rżewski.
- Dobrze.
- Chwyć mnie za ch*j dwoma ręka
Oceń dowcip #2699:
Podziel się:
Siedzą w kawiarni szczur i chomik.
Szczur zaczyna narzekać:
- Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Patrz: ty masz futerko i ja mam futerko, ty masz 4 łapki i ja mam 4 łapki, ty masz ogonek i ja mam ogonek. Tylko, że Ciebie wszyscy kochają i głaszczą, a na mnie polują i sypią trutki.
- Bo ty, szczurku masz PR do kitu.
Oceń dowcip #3925:
Podziel się:
Blondynka jedzie samochodem autostradą A2. Udało jej się włączyć radio i tam słyszy: "Podajemy ważny komunikat dla kierowców jadących autostradą A2. Według wiarygodnych, przed chwilą otrzymanych informacji, autostradą ową jedzie samochód w przeciwnym kierunku". Blondyna spogląda przez okno swojego samochodu i mruczy do siebie:
- I to niejeden!
Podziel się:
Szedł facet mostem i się załamał
Podziel się:
Królewna Śnieżka idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosięgnął dziurki od klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?
- Nic, stoi.
- Mi też, mi też, mi też...
Podziel się:
- Płaci Pani mandat! - mówi jeden z policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym wam zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: w naturze?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są kobiece majtki?
- Nie!
- Mnie też nie!
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, z moim mężem jest coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku.
- Proszę go do mnie przyprowadzić.
Po godzinie baba wraca i mówi:
- Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!
Oceń dowcip #3840:
Podziel się:
Spotkali się Inteligent z AWF-u i Fizyczny z politechniki.
Mieli w ramach współzawodnictwa przejść przez mur (na wprost).
Fizyczny z politechniki sierpowym przyłożył w mur i nic, mur stoi.
Inteligent z AWF-u podszedł i uderzeniem z główki rozwalił mur i mówi do drugiego:
- Trzeba mieć tu! (pokazując na głowę), a nie tu! (uderzając się w biceps).
Oceń dowcip #1367:
Podziel się:
Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła syna:
-Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
-No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
Podziel się: