– Cześć Aniu! – Hej Agnieszko! – Twój pies jest jakiś dziwny Dowcip #49035 - Cześć Aniu!
- Hej Agnieszko!
- Twój pies jest jakiś dziwny. Trochę za chudy. Jak się wabi?
- Anoreksio
Podziel się:
Dodano: 30.07.19
Dwie mróki stoją się kłócą. Pod gałezią leży słoń i mówi im żeby przestali się kłócić. Nie przestały. Słoń się zdenerwował i potrząsa gałezią. Jedna mrówka spadła na słonia a druga mówi:
- Uduś go, uduś go!
Oceń dowcip #4773:
Podziel się:
Dzwoni Kowalski do lekarza się umówić. Lekarz:
-Nazwisko?
-Kowalski, ale bez "ą"
-Ale w nazwisku "Kowalski" nie ma "ą"
-No przecież mówię.
Podziel się:

Pani od biologii pyta Jasia
- Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce
Na to Jaś :
- 2 małpy i 3 słonie

Podziel się:
- Czym różni się terrorysta od kobiety w czasie okresu?
- Z terrorystą można negocjować.
Podziel się:
Podchodzi pijak do policjanta i pyta:
- przzzzepraszzzam pana... , czy... to miejs...ce... obok... pana jest wolne?
- Tak.
- A mógłbym tu chwilecz...kę postać?
- Nie będzie stal palant obok sokoła!
- No to ja... od...latuję.
Oceń dowcip #4373:
Podziel się:
Nauczycielka pyta Jasia
- Jasiu, wymień 5 rzeczy zawierających mleko.
- Masło, twaróg, ser i... i dwie krowy!
Podziel się:
- Dlaczego Rokossowski został marszałkiem Polski?
- Bo taniej jest ubrać w polski mundur jednego ruskiego niż całe wojsko w ruskie mundury.
Oceń dowcip #4416:
Podziel się:
Co się stanie, gdy skrzyżujesz ateistę ze świadkiem Jehowy?
Ktoś puka do twoich drzwi bez powodu.
Podziel się:
Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa.
Wchodzi. Milczy.
Onkolog również milczy.
Patrzą na siebie pytająco:
- Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
- Słucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
- Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie z chorą rybkę?
- Kolega pana polecił. Podobno raka pan wyleczył.
Oceń dowcip #5687:
Podziel się:
Ojciec wysłał Jasia do sklepu po wódkę.
Wchodzi więc Jasiu do monopolowego i mówi:
- Poproszę wódkę.
-Takim małym dzieciom nie sprzedajemy alkoholu.
Zapłakany Jasiu wraca do domu i mówi do taty:
- Tato nie chcieli mi sprzedać wódki.
- Powiedz, że masz 18 lat, dwoje dzieci, twoja żona leży w szpitalu, a twój dowód osobisty utopił się w kiblu.
Na to szczęśliwy Jasiu zachodzi do sklepu i mówi
- Mam 2 lata, 18 dzieci, moja żona utopiła się w kiblu, a mój dowód osobisty leży w szpitalu.
Oceń dowcip #1748:
Podziel się:
Co mówi ateista gdy po śmierci staje przed bramami Raju?

- No k***a, nie wierzę!
Podziel się:
Dlaczego Święty Mikołaj nie ma dzieci?
Bo spuszcza się do komina.
Oceń dowcip #321:
Podziel się: