– Czego uczą francuskich żołnierzy podczas pierwszego szkolen Dowcip #3780 - Czego uczą francuskich żołnierzy podczas pierwszego szkolenia?
- Jak się poddać, w dziesięciu językach.
Oceń dowcip #3780:
Podziel się:
Dodano: 26.08.14
Pewien młody człowiek po zrobieniu dyplomu, dostał od swojej zamożnej rodziny bilet na rejs luksusowym statkiem pasażerskim. Radzi się kumpli, co ma ze sobą zabrać.
- ...dobrą torbę podróżną, wygodne buty, kilka koszul, spodnie-bermudy, elegancki garnitur na wieczorne rauty, tabletki przeciwko chorobie morskiej i oczywiście kondomy... - wyliczają koledzy.
Facet robi zakupy z listą w ręku. Dochodzi do apteki.
- Dwadzieścia prezerwatyw i dwadzieścia tabletek przeciwwymiotnych - zamawia.
Aptekarz, podając towar, stwierdza ze współczuciem:
- Jak panu to nie służy, to może się nie zmuszać...?
Podziel się:
Orkiestra kościelna na Górnym Śląsku:
- trumpen fertig?
- ja, fertig.
- puzonen fertig?
- jahwol!
- zymbalisten fertig?
- naturlich, fertig!
- also... ein, zwei, drei... Boże, coś Polskę...
Podziel się:
Jadą ludzie autobusem i pewien gosciu otwiera okno a na to facet:
- Prosze zamknąć te okno ja jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i to mi moze ja zdrowie zaszkodzić.
- Przepraszam juz zamykam to okno!
- Autobus jedzie dalej, gościu popchnął przez przypadek faceta a ten na to:
- Prosze mnie nie popychac bo jestem wcześniakiem z siodmego miesiąca i mogłoby mi to zaszkodzić.
- Dobrze przepraszam.
Autobus jedzie dalej.
Inny Gościu otworzył okno a facet prosze zamknąć to okno bo jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i mogłoby mi to zaszkodzic.
- Dobrze przepraszam.
Po pewnym czasie pijak sie zdenerwował WYPIĄŁ SIĘ i mówi:
- CHOPIE TO WŁAŹ MI DO d*py, JO CIĘ TE DWA MJESIĄCE DONOSZĘ!
Oceń dowcip #1791:
Podziel się:
Środek lata, południe, skwar.
Drogą jedzie wóz, ciągnięty przez konia.
Na wozie gospodarz, obok biegnie pies gospodarza.
- Co za upal! - wzdycha głośno gospodarz.
- Okropny! - zgadza się pies.
- O rety! - dziwi się gospodarz - Do dziś nie wiedziałem, że umiesz mówić!
- Ja tez nie wiedziałem! - dodaje koń.
Oceń dowcip #2535:
Podziel się:
- Kochanie idź do sklepu i kup parówki, jak będą jajka to kup dziesięć.
- Dzień dobry, są jajka?
- Są
- To poproszę dziesięć parówek
Podziel się:
- Co powinna mieć blondynka?
- Długie nogi, blond włosy i faceta na pierwszą, drugą i trzecią zmianę.
Oceń dowcip #1623:
Podziel się:
Przychodzi młode małżeństwo do ginekologa. Mąż zostaje w poczekalni, a żona wchodzi do gabinetu i żali się lekarzowi:
- Panie doktorze, kiedy odbywam stosunek z mężem to mnie strasznie kuje pod prawym żebrem.
Lekarz zbadał ją "dogłębnie" z każdej strony i na koniec informuje:
- Nic pani nie dolega, być może przyczyna jest po stronie małżonka. Niech pani się ubierze i zaczeka na korytarzu a ja zbadam także jego.
Wchodzi mąż i na prośbę lekarza zdejmuje spodnie. Lekarz z niedowierzaniem patrzy na jego "sprzęt" "długi i gruby na kształt maczugi". Kiedy już szok mu przeszedł, mówi do gościa:
- Panie, z takim fiutem to pan powinien kobyły ruch**.
- Próbowałem - odpowiada mąż - ale zdychały, a żonę tylko pod prawym żebrem kłuje
Podziel się:
Jadą dwie blondynki samochodem.
Nagle się zatrzymują, na światłach jest kolor czerwony.
Blondynki mówią:
- ale ładne światło....
Zapala się żółte a blondynki:
- to jeszcze ładniejsze....
Zapala się zielone.
- ale śliczne!
Znowu zapala się czerwone.
- już chyba wszystkie obejrzałyśmy, jedziemy.
Oceń dowcip #3863:
Podziel się:
Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś.
Rankiem ojciec mówi do niego:
- Synu, idź rozrzuć gnój na pole.
A syn z angielskim akcentem i ze wzrokiem politowania:
- What?
Na to ojciec:
- No łot krów i łot świń.
Podziel się:
Sąsiadka chce porżyczyć fotelik dla dziecka więc idzie i mówi:
- Hej, porżyczysz mi fotelik dla dziecka?
Po czym on odpowiada:
- Jasne Jaś i tak jeździ w bagażniku!
Oceń dowcip #5257:
Podziel się:

Szef do spóźnionej pracownicy:
Pani Barbaro, zauważyłem, że dziś znów spóźniła się Pani do pracy o godzinę !
Ależ skąd Panie dyrektorze !!!. Jestem już od ponad godziny, tylko parkowałam

Podziel się:
Blondynka pyta na ulicy przechodnia:
- Przepraszam, która jest godzina?
- Za piętnaście siódma - odpowiada zapytany mężczyzna.
- Ja nie pytam, która będzie za piętnaście minut, tylko która jest teraz!!
Oceń dowcip #3928:
Podziel się: