Co to jest? -Yzb, yzb, yzb. -Mucha na wstecznym biegu. Dowcip #4654 Co to jest?
-Yzb, yzb, yzb.
-Mucha na wstecznym biegu.
Oceń dowcip #4654:
Podziel się:
Dodano: 18.09.14
Siedzi mużyk na działce.
No i dobrze... Patrzy, a tu na drzewku jabłko wisi.
Przepiękne! Zerwał, siadł na ławeczce.
Wokół sielanka.
A - pomyślał - zjem to jabłko...
Nagle zadrżała ziemia, łoskot, dym.
Trawnik się rozstępuje, a ze szczeliny wyłazi ogromna d*pa, chwyta jabłko i zapada się pod ziemię.
I znowu cisza... Dym opada, mużyk w szoku:
- Co to, kurka, było?!
Znowu wstrząs, dym - wyłazi d*pa i mówi:
- Antonówka.
Oceń dowcip #2052:
Podziel się:
Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki. Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
- Jeszcze, jeszcze!
Facetowi już się przelewa z woreczka, widzi to stewardessa i idzie po następny. Gdy wraca widzi, że facet ma pustą torebkę, a wszyscy pasażerowie wymiotują.
- Przelewało się to upiłem - komentuje facet.
Podziel się:
Notatki młodej damy z podróży statkiem przez ocean:
Poniedziałek: Przedstawiono mi kapitana statku.
Wtorek: Kapitan jest dla mnie bardzo miły.
Środa: Kapitan zaprosił mnie na spacer po pokładzie.
Czwartek: Kapitan zaprosił mnie na kolację do swojej kajuty.
Piątek: Kapitan zagroził, że zatopi statek, jeśli mu się nie oddam.
Sobota: Ufff! Uratowałam sześciuset pasażerów!
Oceń dowcip #1510:
Podziel się:
Rozmowa dziecka z dorosłym.
- mamo, zrób mi kanapkę!
- to, to że sypiam z Twoim ojcem nie znaczy, że możesz do mnie mówić mamo.
- to jak mam mówić?
- po prostu Andrzej.
Podziel się:
Dwóch górali postanowiło sprawdzić ile ludzi jest w knajpie w Żywcu.
Uradzili, że jeden będzie wyrzucał gości a drugi liczy. Tak tez zrobili.
Słychać brzęk tłuczonego szkła, okrzyk "O Jezu" a góral liczy:
- Roz,
Znowu okrzyk i:
- Dwa
W pewnym momencie brzęk i wylatujący mówi:
- Teroz nie licz bo to jo.
Oceń dowcip #4126:
Podziel się:
Raport z ostatniej chwili:
*Chuck Norris pobił ceny w Castoramie!!!
*WYDAŁO SIĘ!!! Goździkowa bierze Apap!!!
Oceń dowcip #412:
Podziel się:

Jadą 2 blondynki rowerem. Nagle jedna zsiada i spuszcza powietrze z tylnego koła.
- Co ty robisz? - pyta ta druga
- No wiesz ja muszę mieć trochę niżej siodełko...
Więc ta 2 też zsiada, odkręca siodełko oraz kierownicę i zamienia je miejscami.
- A ty co robisz?
- Zawracam, z taką Idiotką nie jadę!

Podziel się:
Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazowa przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie "Ala ma kota"
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie które napisałam.
- Tylko Jasio się zgłasza
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca sie do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!!
Podziel się:
Przychodzi mała dziewczynka do sklepu zoologicznego i mówi:
- Poplose tego białego klólicka.
- A ten brązowy nie ładniejszy?
- Plose pana mojego pytona to wali jakiego on będzie kololu.
Podziel się:
Venus z Milo kiedyś miała ręce. A potem spotkała Chucka.
Podziel się:
Jak policja rozpędza demonstracje uliczne w Edynburgu?
Policjanci przebrani za kwestarzy, wchodzą w tłum z puszkami na datki...
Oceń dowcip #3749:
Podziel się:
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
Podziel się: