– Co się mówi do czarnoskórego mężczyzny w garniturze? Dowcip #51116 - Co się mówi do czarnoskórego mężczyzny w garniturze?
- Oskarżony proszę wstać.
Podziel się:
Dodano: 17.01.18
Kochanie, nie jesteś zadowolona z prezentu? - Zapytał mąż swoją lubą.
- Niespecjalnie.
- No, ale wydałem na niego 700 złotych.
- I tak mi się nie podoba.
- Kochanie, ale to naprawę wysokiej klasy sprzęt.
- Do cholery przecież, to wędka. Wiesz że nie wędkuję.
- To może chociaż mi się przyda.
Podziel się:
Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi:
- Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.
- Ale jak?
- A jak mama mówi, gdy tatuś daje pieniążki?
Jasiu zwraca się do dziadzia:
- Mało!
Podziel się:
Jasio do taty:
- Dziadek miał rację, że nie powinienem chodzić do nocnych lokali, bo mógłbym zobaczyć tam coś niewłaściwego…
- A coś tam zobaczyłeś?
- Tak, tato - dziadka…
Oceń dowcip #1648:
Podziel się:
Ronaldinio, Smolarek i Lewandowski ćwiczą na boisku przed meczem.
W pewnej chwili coś przelatuje nad ziemią.
Odzywa się Smolarek:
- To F16
- Nie - wtrąca się Ronaldinio - to ptak.
- Co ty mówisz? - Lewandowski - to Małysz.
Oceń dowcip #4140:
Podziel się:
Definicja posiadacza osobistego i pól profesjonalnego komputera.
Stworzenie męskie, któremu nie robi różnicy to, że poświęca nie kończące się godziny zajęciu z którego nie ma żadnej praktycznej korzyści, a przy którym traci wszelki kontakt z rzeczywistością i nie ma już w ogóle czasu dla otoczenia, rodziny i przyjaciół.
Oceń dowcip #19:
Podziel się:
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich
szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar
niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.
Oceń dowcip #1652:
Podziel się:
Policjant chwali się narzeczonej:
- A poza tym czytam bardzo dużo książek.
- Naprawdę? Czytałeś Norwida?
- Nie. A kto to napisał?
Oceń dowcip #3373:
Podziel się:
Na lekcji pani mówi do dzieci:
- Proszę was, abyście napisali na jutro krótkie wypracowanie na temat: Dlaczego mrówki są pożyteczne.
Następnego dnia nauczycielka sprawdza prace:
- Małgosiu proszę przeczytaj..
- Mrówki są pożyteczne bo zbierają śmieci.
-_Dobrze Jasiu teraz ty
- Proszę pani ale mrówki nie są pożyteczne!
- Ale dlaczego Jasiu?
- Bo zabierają patyki, a ja nie mam czym bić psa!
Oceń dowcip #373:
Podziel się:
- Edek, dalej pracujesz?
- Pracowałem na pół etatu ale mnie zwolnili.
- Dlaczego?
- Bo to była praca na pełny etat.
Podziel się:
Idzie dwóch niemalże wykończonych facetów po pustyni.
Napotykają beduina na wielbłądzie:
- Witaj! Czy mógłbyś nam wskazać drogę do najbliższej oazy?
- Ależ oczywiście! To bardzo proste - odpowiada tubylec - Idźcie prosto i w następny wtorek skręćcie w prawo.
Oceń dowcip #257:
Podziel się:
Pewien Pan przyszedł wraz z żoną na koncert orkiestry symfonicznej do Filharmonii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, a jednak. Wszyscy słuchają muzyki, a nasz Pan pilnie obserwuje puzonistę.
Kiedy nastąpił antrakt, nasz sympatyczny Pan udał się za kulisy i postanowił odnaleźć muzyka grającego na puzonie.
Puka do garderoby, wchodzi i mówi:
- Przepraszam bardzo, proszę Pana ja jestem wieloletnim hydraulikiem z dużym doświadczeniem. Ta rura da się wyjąć.
Oceń dowcip #1049:
Podziel się:
Koń i osioł spotkali się w domu konia na wódkę.
Tak piją, piją i nagle osioł zauważył na ścianie pełno zdjęć z zawodów i medali.
- A skąd te wszystkie pamiątki?
- Jak byłem młodszy to zdobywało się co nieco.
Skończyli pić i umówili się, że następnym razem będą pili u osła.
Kiedy zbliżał się czas popijawy osioł zaczął myśleć, jak tu zaimponować koniowi.
Poszedł do zoo, ale dostał tylko zdjęcie zebry, które powiesił na ścianie.
I tak piją u osła, nagle koń zauważa zdjęcie na ścianie i pyta:
- Ty, osioł, a to co?
- Aaa, to ja za czasów gry w Juventusie.
Podziel się: