Leży pijak na ławce w parku i podchodzi do niego policjant i mówi:
- kolego co to ma być hotel?
- a co to ja informacja?
Oceń dowcip #2825:
Podziel się:
Przed domem siedzi charcica afgańska.
Przechodząca pudlica spogląda na nią i pyta z przekąsem:
- Hej, ty! Nie wiesz, że teraz jest modne mini
Oceń dowcip #1713:
Podziel się:
Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio - dramatu. W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem.
- To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film.
Facet na to:
- No faktycznie. A książka mu się nie podobała.
Podziel się:
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi?
konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myśli i w końcu:
- Co ?
Ogrodnik:
- No... posypuję je nawozem.
Pan Tadek po namyśle:
- Co?
Ogrodnik:
- No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myśli:
- Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno pojebany jestem...
Podziel się:
Leży pijak na ulicy i mówi:
- Wielki woź, Mały woź o k***a radiowóz.
Oceń dowcip #4250:
Podziel się:
Nauczyciel na lekcji mówi do Jasia:
- Z Ciebie byłby doskonały przestępca!
- Dlaczego?! - dziwi się Jaś.
- Bo w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów działalności.
Oceń dowcip #3328:
Podziel się:
Przyszedł krasnal do apteki i pyta:
- Czy jest aspiryna?
- Jest. Zapakować?
- Nie, potoczę.
Oceń dowcip #4625:
Podziel się:
Rozmawia Niemiec, Rusek i Polak na wojnie.
Niemiec mówi:
- Po powrocie do kraju kupie mojej żonie Mercedesa i BMW! Jak nie będzie chciała jeździć Mercedesem, będzie jeździła BMW!
Rusek:
- Kupie mojej żonie futro z lisa i futro z norek! Jak nie będzie chciała chodzić w futrze z lisa, będzie chodzić w futrze z norek!
Polak:
- Ja kupię swojej żonie zielony beret i wibrator! Jak nie będzie chciała chodzić w berecie to niech się pier***i!
Oceń dowcip #3149:
Podziel się:
Teściowa leży na łożu śmierci,
Wokół niej zabrała się cała rodzina
Poważna sprawa...
Nagle otwierają się drzwi,
Wchodzi zięć z kieliszkami i mówi:
No to co Mamusiu...
Rozchodniaczka?
Podziel się:
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.
Oceń dowcip #30:
Podziel się:
Dwaj starsi panowie grają w golfa.
Patrzą, a tu idzie marsz pogrzebowy.
Jeden z nich ściąga czapkę a drugi na to:
- No co ty! Graj.
- No wiesz, jednak byliśmy przez te 45 lat małżeństwem...
Oceń dowcip #1044:
Podziel się: