Co można ściągnąć z nagiej sekretarki? Nagiego dyrektora. Dowcip #3174 Co można ściągnąć z nagiej sekretarki?
Nagiego dyrektora.
Oceń dowcip #3174:
Podziel się:
Dodano: 28.08.14
Kiedyś Chuck kopnął niechcący konia w szyję... tak powstały żyrafy.
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domku i mówi do mamy:
- Mamo co dzisiaj na obiadek?
- Jajo ptaka orła
- A ja nie lubię tego
- Ale polubisz
- Zabiję orła k**wa
Oceń dowcip #333:
Podziel się:
Chuck Norris jest jedyną osobą, która pokonała ściankę w tenisa.
Podziel się:
Stoi Jasio na przestanku kolejowym i ciągle wyciera nos o rękaw. Wtedy przychodzi jakaś pani i mówi:
- Nie masz kusteczki?
A Jasio na to:
- Mam ale obcym babom nie pożyczam.
Oceń dowcip #2560:
Podziel się:
Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań:
- A ile masz lat?
- Siedem...
- A do kościółka chodzisz?
- Chodzę...
- Co niedziela?
- Co niedziela...
- Z całą rodziną?
- Z całą...
- A do którego?
- Do Carrefoura...
Oceń dowcip #2916:
Podziel się:
Dwie blondynki postanawiają okraść bank. Każda bierze po jednym worku łupów. Po 5 latach spotykają się. Jedna pyta drugą:
- Co było w twoim worku?
- 2 miliony złotych!
- Co za nie kupiłaś?
- Wielki dom, jacht... A co było w twoim worku?
- Jakieś niepozapłacane rachunki - odpowiada blondynka.
Co z nimi zrobiłaś? - pyta tamta.
- No, powolutku spłacam...
Oceń dowcip #1374:
Podziel się:

Siedzi góral na kamieniu i myśli. Podchodzi turysta i pyta:
- Co tak myślicie?
- Waham się.
- Czemu się wahacie?
- Wczoraj z żoną byliśmy na weselu. Mnie pobili, a żonę zgwałcili.
- No i?
- Dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Żona idzie, a ja się waham.

Podziel się:
Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
Podczas ceremonii za trumną było ustawione olbrzymie serce, całe pokryte kwiatami.
Kiedy skończyły się modlitwy i przemówienia, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie serce zamknęło się i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze...
W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym smiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie swój własny pogrzeb. Jestem ginekologiem.
Proktolog zemdlał...
Podziel się:
Co jest bardziej pracowite - mrówka czy pszczoła? Oczywiście, że mrówka bo ona nie marnuje czasu na bzykanie!
Oceń dowcip #1837:
Podziel się:
W czasie drugej wojny światowej jeden z dowódców rosyjskich woła swojego adiutanta i mówi:
- Lejntnat, kiedy dziś wieczorem przyjdziemy na kwaterę to znajdź mi diewoczkę. Tylko pamiętaj - cnotliwą!!
Na drugi dzień generał mówi tak samo do lejntnanta:
- Lejntnant, dziś wieczorem ma być diewoczka, tylko duraku pamiętaj, że ma byc cnotliwa!!!!!!
Trzeciego dnia general powtarza to samo, ale bardzo zdecydowanie:
- Lejntnant, pamiętaj, wieczorem diewoczka - C N O T L I W A!!! Jak nie będzie cnotliwa to ubiju kak sabaku!!!!
Następnego dnia wstaje rano generał i woła lejntnanta. Po zameldowaniu się lejntnanta generał mówi: - Tak jak skazał, ubiju jak sabaku! - i sięga po broń.
A lejntnant krzyczy:
- Tawariszcz gienerał, ja nie panimaju: ja probuju - cnotliwa, Wy probujetie, niet cnotliwa!!!

Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domu i pyta się taty:
- Czy mamy mleko?
- Tak mamy
Jasiu nalał pełną szklankę i pobiegł do łazienki.
Zamknął się i mówi do ch*ja:
- Pij mleko będziesz wielki!
Podziel się:
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, brzuch mnie boli.
- Dam panu 3 czopki, na rano, południe i wieczór.
Wrócił gościu do domu i myśli:
Wezmę od razu 3, to szybciej będę zdrowy, po czym łyknął wszystkie.
Następnego dnia facet z ciężkim bólem brzucha przychodzi do lekarza:
- Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej.
- Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczór.
Wrócił gostek do domu i znowu łyknął oba.
Następnego dnia faceta w stanie ciężkim przywiozło do lekarza pogotowie.
- Tym razem dam panu supersilny czopek do użycia po południu.
Gostek nie mógł już wytrzymać, wiec łyknął czopek zaraz po powrocie do domu.
Następnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz:
- Panie, łykałeś pan te czopki czy co?
- Nie! W d*pę se wsadzałem!
Oceń dowcip #5647:
Podziel się: