Co mówi kat do skazańca pod szubienicą? – Głowa do góry. Dowcip #1883 Co mówi kat do skazańca pod szubienicą?
- Głowa do góry.
Oceń dowcip #1883:
Podziel się:
Dodano: 11.09.14
Czym różni się młoda i piękna dziewczyna od starej kamienicy?
- Niczym. I jedno i drugie nadaje się tylko do rozbiórki.
Oceń dowcip #1589:
Podziel się:

- Panie doktorze... Zawsze, gdy piję kawę, to coś mnie kuje w żołądku.
- Jest jedna rada - musi pan wyjmować łyżeczkę z kubka.

Podziel się:
Pociągiem jadą: Polak Rusek i Niemiec.
Założyli się, kto będzie najlepszym złodziejem.
Pierwszy idzie Rusek.
Zgasili światło i po chwili zapalają.
Niemiec patrzy, że nie ma sznurówek i mówi:
- EEE tam słaby jesteś patrz teraz.
Zgasili światło i znów po chwili zapalają.
Polak patrzy, że nie ma zegarka i mówi:
- EEE tam słabi jesteście teraz patrzcie.
Zgasili światło.
Potem zapalają a tu stoi maszynista i mówi:
- Ewakuacja pociąg nam zaje*ali.
Oceń dowcip #780:
Podziel się:
Dwa jelenie stoją przy paśniku i żują ospale siano.
- Chciałbym, żeby już była wiosna.
- Tak ci mróz doskwiera?
- Nie, tylko już mi obrzydło przysłówkowe jedzenie.
Oceń dowcip #2375:
Podziel się:
Nauczycielka kazała na następną lekcje napisać referat o jakimś egzotycznym owocu.
- Małgosiu. Przeczytaj swój referat.
Małgosia czyta o Ananasie i dostaje piątkę.
- A teraz ty Jasiu.
Jasio czyta:
- Siedziałem z tatą przed telewizorem, przyszedł wujek, pierdnął bąka A NA NAS leciał smród.
Podziel się:
- Panie doktorze, proszę mi powiedzieć, ile będę żył?
- Ile ma pan lat?
- Trzydzieści pięć.
- Pije pan?
- Nie.
- Pali pan?
- Nie.
- A kobitki pan używa?
- Nie.
- Panie, to po diabla chcesz pan jeszcze dłużej żyć?!
Oceń dowcip #2001:
Podziel się:
Ile lat ma teściowa?
Tyle ile ma zmarszczek.
Oceń dowcip #4738:
Podziel się:
- Małgosiu - pyta mama córeczkę - dlaczego nie myjesz ząbków?
- Bo mi się mydełko w buzi nie mieści!
Oceń dowcip #5758:
Podziel się:

Pani kazała przygotować dzieciom historie z morałem, które opowiedzieli im rodzice. Pierwsza jest Małgosia.
- Moi rodzice hodują kury na mięso. Kiedyś kupili dużo piskląt, już liczyli, ile zarobią, ale większość piskląt zdechła.
- Dobrze, Małgosiu, a jaki z tego morał?
- Nie licz pieniędzy z kurczaków, zanim nie dorosną, tak powiedzieli rodzice.
Następny opowiada Mareczek:
- Rodzice mają kurzą fermę. Kury zniosły dużo jaj, rodzice liczyli, ile zarobią, ale z większości jaj wykluły się koguty.
- Dobrze, Marku, a jaki z tego morał?
- Nie z każdego jajka wylęga się kura.
Kolej na Jasia (pani łyka valium):
- Dziadek Staszek podczas wojny był cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie do Polski. Miał mundur, stena, sto naboi, nóż i butelkę whisky. Pięćdziesiąt metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Szkopy już go zauważyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, na dwudziestu metrach odpiął spadochron i spadł między Niemców. I tu dawaaaj! Dziadek pruje ze stena! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z Arnoldem. Z osiemdziesięciu ubił i skończyły mu się pestki, to wyjął nóż i kosi Niemców jak Boryna zboże. Na trzydziestym klinga poszłaaa, resztę dziadek zarąbał z buta i uciekł.
W klasie konsternacja. Pani - w spazmach mimo zażycia valium - pyta:
- Śliczna historyjka, ale jaki morał?
- Też taty pytałem, a on na to: ,,Nie wkurzaj dziadka Staszka, jak se popije''.

Podziel się:
- Panie, a ten płyn na porost włosów to działa? - Pyta się klient.
- Panie, jeszcze jak! Widzi pan tego wąsacza z długimi włosami? - Pyta sprzedawca.
- No widzę..
- To moja żona, próbowała buteleczkę zębami odkręcić!
Podziel się:

Dwaj przyjaciele spotykają się po weekendzie...
- Siemka, Marek.
- Tak tak, siemka...
- Czy coś Cię trapi?
- Owszem, mam pewien problem.
- Jaki?
- Trudno to wytłumaczyć... cieszę się i jestem załamany zarazem. Mam mieszane uczucia.
- A co się stało?
- Moja teściowa wpadła do morza... moim samochodem.

Podziel się:
Egzamin na prawko. Egzaminator : Skrzyżowanie równorzędne, tu pan w samochodzie osobowym, tramwaj i karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy? - Motocyklista !
Panie, skup się Pan, jest tylko Pan, tramwaj i karetka, skąd się wziął motocyklista???
- A h..j wie skąd się oni biorą!!!
Podziel się: