Co mówi ateista gdy po śmierci staje przed bramami Raju? Dowcip #48915 Co mówi ateista gdy po śmierci staje przed bramami Raju?

- No k***a, nie wierzę!
Podziel się:
Dodano: 11.08.18
Pielęgniarka wchodzi na salę i krzyczy do pacjentów:
- Kaczkę?
Na to jeden z pacjentów:
- Tak! I frytki!
Podziel się:
Na lekcję języka polskiego dzieci miały opisać jakieś zwierzątko i zaśpiewać o nim piosenkę.
Pierwsza była Kasia opisała kotka no i śpiewała aa aa kotki dwa...."
Następny był Jasiu i opisał jeża.
Pani mówi:
- no dobrze Jasiu, ale teraz zaśpiewaj nam piosenkę.
Na to Jaś:
- lulaj, że jeżuniu...
Oceń dowcip #616:
Podziel się:
Idą dwa ziarenka piasku po pustyni.
Jedno mówi do drugiego:
- Ale tu tłoczno!
Oceń dowcip #3315:
Podziel się:
Facet grzebie cos przy kontakcie czy innych tam kabelkach, wola zone:
- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
Żona bierze kabelek i pyta:
- No i co?
- Nic..
- Widac faza jest w drugim...
Podziel się:
Co powstaje w wyniku skrzyżowania wielkiej ilości pracy i krowiego placka?
Kupa sprawy na głowie.
Oceń dowcip #5593:
Podziel się:

Blondynka umarła i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi:
- Córko, duszyczek u nas full. Wiem że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piekła.
- Rozumiem, proszę pytać.
- Jak ma na imię Bóg?
- Hehehe. proste: Święć się!
Tu Piotrowi szczęka opadła.
- Że jak?!
- No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje.

Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domku i mówi do mamy:
- Mamo co dzisiaj na obiadek?
- Jajo ptaka orła
- A ja nie lubię tego
- Ale polubisz
- Zabiję orła k**wa
Oceń dowcip #333:
Podziel się:
Dlaczego Blondynka siedzi ze szpagatem przed komputerem?
Bo robi wszystko myszką!
Oceń dowcip #5307:
Podziel się:
Ile lat ma teściowa?
Tyle ile ma zmarszczek.
Oceń dowcip #4738:
Podziel się:
Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Tato, tato dzieci w szkole ciągle się ze mnie śmieją że mam same jedynki.
- Pij, nie pier...!
Oceń dowcip #4256:
Podziel się:
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym:
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy?
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie?
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
Podziel się:
Małżeństwo je obiad w restauracji, nagle żona oblewa się zupą, wstaje i...
- Musimy iść do domu, wyglądam jak świnia - mówi zdegustowana.
A mąż:
- No... i jeszcze się zupą oblałaś.
Podziel się: