W trakcie ankiety kwiatowej:
- Czy lubi Pani bez?
- Lubię, ale się boję.
Oceń dowcip #2303:
Podziel się:
Janek chrześcijanin jest bliski śmierci.
Rodzina wezwała księdza.
Ksiądz stanął przy łóżku chorego, który nie mówił.
Ksiądz rozpoznał, że Jasiek gestykuluje, aby dano mu coś do pisania.
Dał mu więc kartkę papieru i długopis.
Jasiek coś napisał na kartce, którą ksiądz schował do kieszeni.
Po kilku dniach odbył się pogrzeb, po którym ksiądz przypomniał sobie o kartce od Jaśka.
Podszedł więc do rodziny i powiedział:
- Przed śmiercią Jasiek dał mi kartkę, na której coś napisał. Jeszcze jej nie czytałem ale znając go dał nam na pewno jakieś słowa natchnienia.
- Proszę przeczytać - prosi rodzina.
- Oto i one: "Dupku stoisz na mojej rurce od tlenu".
Oceń dowcip #1324:
Podziel się:
W parku na ławce leży książka.
Widzi ją student prawa.
Zaczyna czytać:
- Eee tam. Żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw. To nie dla mnie.
Widzi ją student matematyki:
- Eee tam. Żadnych wzorów, zadań algebraicznych. To nie dla mnie.
Podnosi ją student medycyny:
- O! "Pan Tadeusz"! Nie wiem co to jest, ale mogę nauczyć się na pamięć.
Oceń dowcip #3691:
Podziel się:
Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu.
Marynarz rzuca linę cumowniczą na brzeg, krzycząc do Murzyna stojącego na nabrzeżu:
- Dierzi linu!
Murzyn nie rozumie.
Rosjanin znów rzuca cumę krzycząc:
- Dierzi linu!
Murzyn stoi bez ruchu.
Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- No to dierzi linu!
Oceń dowcip #5382:
Podziel się:
Spotykają się dwie blondynki, pierwsza wyciąga torebkę z cukierkami i mówi:
- Chcesz krówkę?
- Dziękuję, jestem wegetarianką.
Oceń dowcip #3451:
Podziel się:
Szef do sekretarki:
- Ma pani dziś wolny wieczór?
- Tak, oczywiście..
- To proszę się wyspać i przyjść jutro wcześnie do pracy.
Oceń dowcip #4961:
Podziel się:
- Kto powiedział: "Ostrożności nigdy za wiele!"?
- Zięć zamykając na kłódkę trumnę z teściową.
Oceń dowcip #4578:
Podziel się:
- Jakie jest ulubione danie dresiarzy?
- Danie w mordę
Podziel się:
Przed lekcją pani mówi, że przyjedzie grupa Chińczyków i mówi także do Jasia, aby ten siadł z tyłu i nie zadawał głupich pytań.
Lekcja. Dzieci się pytają jak się żyje w Chinach.
Nagle pewien Chińczyk podchodzi do Jasia i pyta się:
- Dlaczego nie zadajesz pytań?
- Bo jak zadam jakieś, to pan się zdenerwuje.
- Nie, na pewno nie, no dobra, wal.
- Z ilu jest pan jajek?
- No z czterech.
- Wiedziałem, bo z dwóch to nie byłby pan taki żółty.
Oceń dowcip #939:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z mieczem w plecach.
Lekarz się pyta:
- co się pani stało?
A baba wyciąga miecz z pleców i mówi:
- HIMEN!
Oceń dowcip #312:
Podziel się:
Jakich płyt słucha się w Wąchocku?
Chodnikowych!
Oceń dowcip #5607:
Podziel się:
Tylko Chuck Norris potrafi przeprowadzić operację plastyczną bez narzędzi i certyfikatu lekarza.
Oceń dowcip #5761:
Podziel się: