Blondynka wychodzi od doktora i histeryzuje Dowcip #1668 Blondynka wychodzi od doktora i histeryzuje:
- Jestem w ciąży, nie mam pieniędzy, co ja zrobię? A może to nie moje?
Oceń dowcip #1668:
Podziel się:
Dodano: 18.07.20
Nauczyciel, na lekcji polskiego mówi do Jasia:
- Jasiu, odmień w czasie teraźniejszym czasownik gonić.
- Ja gonię, ty gonisz..., my gonimy, wy gonicie...
- A oni? - pyta nauczyciel.
- Oni uciekają, panie profesorze.
Podziel się:
Pewien facet kupił sobie koguta.
Przynosi go do domu i wrzuca do kurnika.
Po tygodniu kury nie nadążają z produkcją jajek, a od kurczaków facet dostaje żółtaczki.
Postanawia więc koguta uspokoić i wrzuca go do stajni.
Po miesiącu zaczynają latać pegazy.
Facet postanawia pozbyć się koguta
I wyrzuca go na pustyni.
Wracając do domu myśli:
- Cholera, mogłem sobie z niego chociaż rosół ugotować.
No i wraca po koguta na pustynię.
Patrzy, a kogut leży sztywno jak kłoda na grzbiecie i ma język wywalony z dzioba.
Facet pochyla się nad nim, żeby go zabrać, a kogut:
- spie**alaj, bo mi sępy płoszysz!
Oceń dowcip #2821:
Podziel się:
Na planie filmu:
- Ty, ty i ty - mówi reżyser.
- I jeszcze ja i jeszcze ja - woła Jasiu.
- Dobra. I jeszcze Ty, wynocha z planu!
Podziel się:
- Co robi traktor u fryzjera?
- Warkocze!
Podziel się:
Twoja stara ubiera się w Smyku.
Oceń dowcip #5001:
Podziel się:
W parku na ławeczce chłopak z dziewczyną ...
Dziewczyna:
- Zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy!
... po chwili zrezygnowana:
- Załóż - liżesz ławkę.
Oceń dowcip #1704:
Podziel się:
Kobieta siedzi obok mężczyzny na wykładzie.
Nagle czuje, iż trąca on o jej kolano.
Spogląda więc na niego i mówi:
- Potrzebujesz czegoś? Jakieś notatki chcesz może?
A koleś na to:
- Co? A nie, nie... Tylko wora od nogi odklejałem.
Oceń dowcip #656:
Podziel się:
- Niektórzy z Was używają słów których nie rozumieją i potem ludzie się z nas śmieją, a o policji wciąż krążą dowcipy - mówi komisarz na odprawie.
- Czy to alibi do mnie? - pyta jeden z podwładnych.
Oceń dowcip #2884:
Podziel się:

Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia:
- Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!
Na to Kaziu:
- A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!
Na to wyrwał się Jasiu:
- Proszę pani, ja to chciałbym mieć dużo silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem!

Podziel się:
Do kibla w barze wchodzi zając, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem przez okno.
Podbiegają do niego kumple:
- Ty, co się stało?
- Eeee, nic takiego...
- No powiedz!
- No, wchodzę sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi niedźwiedź. Jak niedźwiedź się załatwił to mnie wziął, podtarł się mnś i wyrzucił mnie przez okno.
Następnego dnia sytuacja powtarza się.
Zając wylatuje przez okno, ale tym razem niedźwiedź siedział przy barze i sączył piwo.
Kumple Zająca są ciekawi co się wydarzyło.
- Włażę do kibla, siadam żeby się załatwić. Niedźwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jeż. No i jak się załatwiłem to wziąłem jeża i się nim podtarłem.
Oceń dowcip #5380:
Podziel się:
- Czym różni się George Bush od Andrzeja Leppera?
- Z różnych butów im słoma wystaje!
Oceń dowcip #1673:
Podziel się:
Samolotem leciała brunetka, blondynka i ruda.
W pewnym momencie samolot się rozpada.
Blondynka:
- uciekajmy, uciekajmy
Spadła i się zabiła.
Ryża:
- uciekajmy, uciekajmy
Spadła i się zabiła.
A na to brunetka:
- a nie lepiej ze spadochronami.
Oceń dowcip #1852:
Podziel się: