Blondynka przychodzi na targ i pyta sprzedawcę Dowcip #3462 Blondynka przychodzi na targ i pyta sprzedawcę:
- Co to jest to okrągłe, włochate?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca dziwi się, ale pakuje.
Blondynka znów pyta:
- A to fioletowe, to co to?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca trochę wkurzony, ale pakuje.
Blondynka idzie dalej i pyta:
- A to małe, szare to co to?
- Mak, ale cholera nie do sprzedania!
Oceń dowcip #3462:
Podziel się:
Dodano: 15.08.14
Pewien Pan przyszedł wraz z żoną na koncert orkiestry symfonicznej do Filharmonii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, a jednak. Wszyscy słuchają muzyki, a nasz Pan pilnie obserwuje puzonistę.
Kiedy nastąpił antrakt, nasz sympatyczny Pan udał się za kulisy i postanowił odnaleźć muzyka grającego na puzonie.
Puka do garderoby, wchodzi i mówi:
- Przepraszam bardzo, proszę Pana ja jestem wieloletnim hydraulikiem z dużym doświadczeniem. Ta rura da się wyjąć.
Oceń dowcip #1049:
Podziel się:
Żona do męża przed wyjściem na plażę:
- Chiałabym założyć coś, co zadziwi wszystkich!
- To załóż łyżwy...
Podziel się:
Zięć przychodzi z pracy i widzi teściową z miotłą:
- Mamusia sprząta czy odlatuje?
Oceń dowcip #2893:
Podziel się:
Jasiu poszedł do sklepu i mówi do sklepowej:
- chcę loda, sok, lizaka, 10 zabawek najdroższych.
- 110zł.
- nie mam tyle.
- to masz mi oddać cenną rzecz.
- oddaję moją mamę.
Oceń dowcip #2715:
Podziel się:
Brzydka wczasowiczka wysiada z pociągu - juhas ma ją zaprowadzić na kwaterę.
Idą gdy nagle juhas wciąga wczasowiczkę w kosodrzewinę i wykorzystuje.
Pani bardzo zadowolona pyta:
- Podobam się Tobie?
- Niespecjalnie, ale źle się chodzi po turnickach kiedy styrcy...
Oceń dowcip #3235:
Podziel się:
Mama Jasia wyjeżdża do koleżanki na 2 tygodnie.Jasiu ze swoim ojcem żegnają ją:
-do zobaczenia-mówi tata
-i wracaj szubko-krzyczy Jaś
-zamknij się-rozkazuje ojciec
Oceń dowcip #2186:
Podziel się:

Toczy się sprawa w sądzie. Na kolejnego świadka zostaje wezwana sekretarka szefa: młoda, urocza blondynka.
- Czy wie Pani, co panią czeka za składanie fałszywych zeznań?? - pyta sędzia po przesłuchaniu kobiety.
- Tak! - odpowiada z uśmiechem dziewczyna. - Szef mi coś wspominał o dwustu tysiącach dolarów i futrze z norek.

Podziel się:
Baca wynajął pokój młodej parze turystów. Przez trzy dni młodzi nie wychodzili z pokoju. Zaniepokojony baca puka do drzwi i pyta:
- Żyjeta, bo nic nie jeta?
Na to młody odpowiada:
- Baco, my miłością żyjemy.
A baca do nich:
- To nie wyrzucajta skórek od tej miłości, bo mi się kaczki dławią.
Podziel się:
Dlaczego milicjanci chodzą trójkami?
Jeden umie czytać, drugi pisać, a trzeci pilnuje naukowców.
Oceń dowcip #240:
Podziel się:
Dzwoni telefon.
Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi 100 tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!
Oceń dowcip #4519:
Podziel się:
Chuck Norris słyszy infradźwięki i ultradźwięki.
Słyszy także światło.
Oceń dowcip #5030:
Podziel się:
W restauracji siedzą dwaj murzyni i jeden mulat.
Przychodzi kelner i pyta się mulata:
- Co podać najjaśniejszy panie?
Oceń dowcip #2114:
Podziel się: