Blondynka jest sprzedawczynią w sklepie z owocami Dowcip #1059 Blondynka jest sprzedawczynią w sklepie z owocami.
Do sklepu przychodzi Ślązaczka i prosi o 10 kg wieprzków:
- Nie mamy tu wieprzków. To sklep z owocami a nie ze świniami.
- Przecież wieprzki to agrest.
- Co to jest agrest?
Oceń dowcip #1059:
Podziel się:
Dodano: 29.08.20