Blondynka chwali się sąsiadce Dowcip #1293 Blondynka chwali się sąsiadce:
- Byliśmy na wycieczce turystycznej w Szwecji.
- Czy widzieliście fiordy?
- Pewnie! Podchodziły tak blisko do autokaru, że mogliśmy je nawet karmić!
Oceń dowcip #1293:
Podziel się:
Dodano: 24.06.20
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?
- Niestety - odpowiada strażak. - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych, ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób...
- Szesnaście osób!? Przecież tam był tylko ochroniarz...!
- Skąd pan wie!? Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium... ,
Podziel się:
Pani pyta się Jasia:
- Jasiu jakie zwierze jest dla ciebie najśmieszniejsze?
Jasiu mówi:
- Kura.
- Dlaczego?
- Bo ciągle sobie robi jaja.
Oceń dowcip #5544:
Podziel się:
Mama prosi Jasia:
- Jasiu! Wytrzyj kurze.
- A gdzie jest ta kura?
Oceń dowcip #5823:
Podziel się:
Po upojnej nocy ze słonicą, mrówek ledwo żywy kładzie się pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
- Coś taki wypompowany?
- Tak to jest, gdy chce się dogodzić ukochanej: buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry lecą.
Oceń dowcip #396:
Podziel się:
Małżeństwo z czterdziestoletnim stażem siedzi przy stole wigilijnym i nikt się nie odzywa.
Nagle żona mówi:
- Słuchaj, tak nic nie mówisz, ale jak tylko na ciebie spojrzę to od razu mi ciepło na sercu!
- To wyjmij cycka z barszczu!
Oceń dowcip #4811:
Podziel się:

Facet u lekarza zakładowego.
- I co tam panu dolega?
- Smak. Nie czuję smaku.
- Siostro proszę podać próbkę numer 19. Proszę. Niech pan spróbuje.
- Łeee... przecież to gówno!
- No widzi pan. Smak wrócił.
Ten sam facet po tygodniu.
- A tym razem mam problemy z pamięcią.
- Siostro proszę o próbkę numer 19.
- Ale Panie doktorze. Próbka numer 19 to gówno!
- No widzi pan. Pamięć wróciła.

Podziel się:

Późnym wieczorem przechodzień zauważył blondynkę, która na czworakach czegoś szukała pod latarnią.
- Pani coś zgubiła?
- Tak, moneta mi wypadła.
- Właśnie tu?
- Nie, trochę dalej, w tamtą stronę.
- To dlaczego pani tutaj szuka?
- Bo tu jaśniej

Podziel się:
Jasiu przyszedł do klasy i mówi:
- siema
A pani nauczycielka na to:
- Jasiu wyjdź za drzwi powiedz jak twój tata mówi gdy przyjdzie z pracy do mamy.
- k**wa obiad zrobiony?
Oceń dowcip #1402:
Podziel się:
- Kopę lat! Co u ciebie słychać? Jak dzieci?
- Jakoś leci. Najstarszy syn zrobił doktorat z historii sztuki, córka skończyła socjologię z wyróżnieniem, najmłodszy trochę się wyłamał, bo został pospolitym złodziejem.
- Powinieneś wykopać go z domu.
- Nie mogę. Tylko on przynosi jakieś pieniądze...
Podziel się:
Czy ten zegarek chodzi? - pyta klient zegarmistrza
- Nie, trzeba go nosić.
Oceń dowcip #2902:
Podziel się:
Organista wraca do domu, a jego żona z kochankiem w łóżku.
Na szczęście kochanek zdążył uciec organiście, ale organista zobaczył że kochanek zostawił kożuch.
Po chwili okazało się, że kożuch należał do księdza proboszcza, więc organista postanowił się zemścić.
Poszedł w nim w niedzielę na sumę do kościoła.
Ksiądz podczas psalmu zauważył swój kożuch na ciele organisty i śpiewa:
- Widać dzisiaj u organisty płaszcz jest za dłuuugiiii.
Organista mu odśpiewuje:
- Idź na k**wy zostaw druuugiii.
Ksiądz zauważył, że u organisty na głowie usiadła mucha i śpiewa:
- Dziiiwne się dzieją sprawy, pasie się owad tam gdzie nie ma traawyy.
- Dziiiwne się dzieją sprawy, pod Boskim wyrokiem, jak ty żeś to dojrzał swoim szklanym okiem.
Oceń dowcip #5422:
Podziel się:
Na granicy.
Podjeżdża czarny samochód, wysiada z niego młody i elegancko ubrany facet.
Celnik zaczyna standardowe pytania:
-Narkotyki? Broń? Nielegalne towary?
-Oczywiście.
Facet otwiera bagażnik. Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość samochodu: paczuszki z białym proszkiem, broń, pieniądze.
-To wszystko pana?!
-Nie, to pańskie. Moje jest w tamtym tirze.
Podziel się: