Baca siedzi na drzewie, przechodzący pytają się go Dowcip #4626 Baca siedzi na drzewie, przechodzący pytają się go:
- Baco co robisz na drzewie?
Odpowiada:
- Pilnuję.
O późnej godz. przechodzący pytają go:
- Baca co robisz na drzewie?
- Pilnuję.
Przechodzący:
- A czego?
Baca:
- Żebym nie spadł.
Oceń dowcip #4626:
Podziel się:
Dodano: 24.08.14
Jasiu pyta się mamy:
- Mamo czy to prawda, że naszymi przodkami były małpy? Tatuś mi tak mówił.
- Nie wiem synku czy to prawda, bo Twój tato nigdy mi nie mówił o swojej rodzinie.
Oceń dowcip #2711:
Podziel się:
Nowakowa krzyczy do męża czytającego w pokoju gazetę:
- Skocz zaraz do sklepu i kup pół litra oleju.
Po jakimś czasie mąż wraca a żona na to:
- I co kupiłeś to, o co Cię prosiłam?
- Na pół litra starczyło ale na olej już nie.
Oceń dowcip #870:
Podziel się:
Wraca pijany Zenek z kumplem Frankiem z imprezy.
Wpadają na chwilę do domu Zenka.
Pijany Zenek korzystając z okazji oprowadza kumpla po mieszkaniu.
- Paaatrz Fraaaniu. To jest moooja kuuchnia, a to łazienka - mówi bełkocząc Zenek.
Franek również bełkocząc odpowiada:
- Zenuś - ładną maaasz kuchnie i łaazienkee.
- To jest pierwszy pokój, o tutaj śpi moooja córka, a tu mój syyynek.
- Zenuś ładną masz córeczkę i synkaaaa.
- A to jest sypialnia, łóżkoo, moja żona, a ten obok too jaaa.
Oceń dowcip #1139:
Podziel się:
- Kaziu, dlaczego wnosisz to wiadro z wodą do sypialni?
- Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić.
Oceń dowcip #4162:
Podziel się:
Przychodzi facet do urologa i mówi:
- Panie doktorze, spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale niech pan doktor mi obieca, że nie będzie się śmiał.
- Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście że nie będę.
Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy
ze śmiechu.
- A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego.
Oceń dowcip #5021:
Podziel się:
- Co chciałbyś na gwiazdkę?
- Na którą?
- Na pięcioramienną.
- Nasrać.

Oceń dowcip #1391:
Podziel się:
Leży pijak na ławce w parku i podchodzi do niego policjant i mówi:
- kolego co to ma być hotel?
- a co to ja informacja?
Oceń dowcip #2825:
Podziel się:
Konferencja właścicieli browarów, a po jej skończeniu wspomniani szefowie wybierają się do baru.
Szef browaru Okocim podchodzi i mówi:
- Proszę najlepsze piwo świata - oczywiście Okocim.
Kolejny szef zamawia:
- Poproszę najlepsze polskie piwo - Warka Strong
Kolej na szefa Lecha, zamawia:
- Lej pan najlepsze piwo - Lecha oczywiście.
Na koniec podchodzi szef Żywca:
- Poproszę Colę.
Barman jest trochę zdziwiony, ale podaje colę.
Pozostali szefowie patrzą jednak na tego z Żywca i pytają:
- Dlaczego wziąłeś colę?
- Skoro wy nie pijecie piwa to i ja nie będę.
Oceń dowcip #360:
Podziel się:

Pod jakim drzewem śpi zając, kiedy pada deszcz?
- Pod mokrym.

Podziel się:
Było trzech ludzi: Polak, Ruski i Niemiec.
Diabeł powiedział:
- Każdy dostanie dwie kulki. Ten który pokarze najlepszy trik z kulkami wyjdzie z Piekła.
Ruski rzucił dwoma o ścianę i się zderzyły.
Niemiec tak samo.
Polak jedną zgniótł a drugą zgubił.
Oceń dowcip #1445:
Podziel się:
Idzie baba do lekarza z pługiem na plecach.
Lekarz na to:
- Orzesz ty!
Oceń dowcip #3177:
Podziel się:
Siedzi dziadek w pokoju i myśli. Podchodzi do niego babka i się pyta:
- Co ty stary tak myślisz?
- A bo zapomniałem jak się nazywam.
- O stary sklerotyk się znalazł, nie wie jak się nazywa. Ja to pamiętam wszytko jeszcze z przed Pierwszej Komunii, a Ty stary zgredzie nawet nie wiesz jak się nazywasz.
- To jak się nazywam?
Babka siedzi, myśli aż w końcu mówi:
- Ale to dziś potrzebujesz wiedzieć?
Podziel się: