Baca łapie okazję na drodze Dowcip #5023 Baca łapie okazję na drodze.
Wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego Mercedesa.
Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta:
- A co to panocku, za znacek z psodu?
- To? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafie.
- Aha.
Po kilku kilometrach patrzą, a tu po drodze jedzie jakiś facet na rowerze.
Baca mówi:
- A weźcie, panocku, tego człowieka w ten celownik.
Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty.
Chwilę potem baca się odzywa:
- iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie otworzył drzwi to byśmy go nie trafili.
Oceń dowcip #5023:
Podziel się:
Dodano: 18.10.14

Jasiu pyta się Małgosi
- co masz pod majteczkami ?
- nie powiem
Małgosia pyta się Jasia
- co ma pod majteczkami ?
-nie powiem
Jaś pyta się babci
-co dziewczynki mają pod majteczkami.
- Gniazdo
Małgosia pyta się dziadka
-co chłopcy mają pod majteczkami ?
- ptaszka.
Na następny dzień Jasiu z Małgosią idą pospiesznie do pokoju.
Mama do nich przychodzi i pyta się co robią dzieci Jaś odpowiada
-wkładamy ptaszka do gniazda




Podziel się:
Czym się różni jazda na motocyklu od lizania c*pki?
Niczym bo chwila nie uwagi a ląduje się w rowie.
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z garnkiem wrzątku.
Lekarz jest wściekły i krzyczy:
- A na ch*j mi to! Aaaaaaaa!
Oceń dowcip #5954:
Podziel się:
W autobusie siedzi młody chłopak i ciągle wpatruje się w dekolt młodej dziewczyny. Ona nie wytrzymuje i po chwili mówi:
- Chcesz w gębę?
- Tak, a drugiego do ręki.
Podziel się:
- Dlaczego zespół napięcia przedmiesiączkowego nazywa się zespołem napięcia przedmiesiączkowego?
- Bo nazwa "choroba wściekłych krów" jest zarezerwowana dla innej jednostki chorobowej.
Podziel się:
Dlaczego bracia Kaczyńscy jeżdżą w samochodach z przyciemnianymi szybami ?
Żeby nie było widać, że siedzą w fotelikach...
Oceń dowcip #2330:
Podziel się:
14 czerwca 2006 Dortmund.
Komentuje Dariusz Szpakowski:
- I oto proszę państwa, na murawę wybiega drużyna polska. Biało czerwone stroje z orłem na piersi. Do piłki podbiega Jacek Bąk podaje do Kosowskiego ten drybluje... przerzut na lewą stronę boiska do Smolarka, strzał i GOOOOOOL...
Przy piłce znowu Kosowski,... Żurawski... podaje do Krzynówka, ten krótko do Jelenia strzał i... GOOOOOOL! Jak wspaniale gra dzisiaj nasza Narodowa Reprezentacja.
Ale teraz krzyk na trybunach wzmaga się bardzo, bo oto z tunelu wybiegają na boisko piłkarze niemieccy.
Oceń dowcip #1000:
Podziel się:
powyborczy krajobraz...

O wpół do szóstej rano dzwoni dzwonek do drzwi. Zaspany gospodarz:
- Kto tam?
- ABW
- Nie wierzę.
- No właśnie. My w tej sprawie.
Podziel się:
W kinie młodzi ludzie całują się z wielkim animuszem.
Starsza pani za nimi mówi z przekąsem:
- A nie mogliście państwo robić tego w domu?
- Skądże znowu! - oburza się młody mężczyzna.
- Moja żona nigdy by do tego nie dopuściła.
Oceń dowcip #2023:
Podziel się:
Pyta Jasio mamy:
- Pobawisz się ze mną?
- Nie mam czasu.
- A dlaczego nie masz czasu?
- Bo pracuję.
- A po co pracujesz?
- Po to żeby zarabiać pieniążki.
- A po co zarabiasz pieniążki?
- Po to żeby Cię nakarmić.
- Mamo ależ ja nie jestem głodny.
Oceń dowcip #5281:
Podziel się:
Rozmowa kumpli:
- Podobno seks jest świetnym sposobem na sen.
- Rzeczywiście. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę...
Podziel się:
- Kochanie, chodź tutaj. Dotknij go. Czujesz jaki twardy?
- No czuję?
- Ile razy Ci mówiłem, żebyś zamykała chlebak?
Podziel się: