Babcie rozmawiają o swoich wnukach Dowcip #3544 Babcie rozmawiają o swoich wnukach:
- Mój będzie ogrodnikiem, bo cały dzień siedzi w ogródku i grzebie w ziemi.
- Mój będzie lekarzem, bo cały dzień bandażuje lalki.
- A mój będzie pilotem, bo cały dzień macza szmatę w benzynie, wącha ją i mówi - Babciu, ale odlot...
Oceń dowcip #3544:
Podziel się:
Dodano: 08.09.14
W pewnej dobrze prosperującej londyńskiej firmie zwolniło się stanowisko. Na rozmowę o pracę przybyło trzech kandydatów: Niemiec, Francuz i Hindus.
Aby sprawdzić ich znajomość angielskiego egzaminator kazał im ułożyć zdanie zawierające słowa green, pink i yellow.
Pierwszy odpowiada Niemiec:
- When I wake up, I look at the window and I see the yellow sun and green grass, so I think it"s will be a really pink day.
Potem Francuz:
- When I wake up, I put a green shorts, yellow socks and pink T-shirt.
A na koniec przychodzi kolej na Hindusa:
- When I come back home, I heared the telophone, green green, so I pink up the phone and say: Yellow!
Podziel się:
Na polowaniu jest trzech gostków ... i strzelają w ptaki.
żaden ptak nie spadł a jeden z nich mówi:
- pewnie zawału dostał.
Oceń dowcip #1658:
Podziel się:
Podszedł do mnie jakiś koleś i powiedział:
- Burger i frytki.
- Na miejscu, czy na wynos?
- Pie*dol się!
Uwielbiam być kucharzem w więzieniu.
Podziel się:
Wraca pijany Zenek z kumplem Frankiem z imprezy.
Wpadają na chwilę do domu Zenka.
Pijany Zenek korzystając z okazji oprowadza kumpla po mieszkaniu.
- Paaatrz Fraaaniu. To jest moooja kuuchnia, a to łazienka - mówi bełkocząc Zenek.
Franek również bełkocząc odpowiada:
- Zenuś - ładną maaasz kuchnie i łaazienkee.
- To jest pierwszy pokój, o tutaj śpi moooja córka, a tu mój syyynek.
- Zenuś ładną masz córeczkę i synkaaaa.
- A to jest sypialnia, łóżkoo, moja żona, a ten obok too jaaa.
Oceń dowcip #1139:
Podziel się:
Don Corleone zatrudnił głuchoniemego księgowego, aby niczego nie podsłuchiwał i aby niczego nie wygadał. Wybór był trafny, ale księgowy był jeszcze nadzwyczajny. Po roku okazało się, że brakuje 10 mln dolarów.
Don Corleone zorganizował małe zebranie z prawnikiem, który znał język
migowy oraz księgowym.
- Zapytaj sk*rwiela, gdzie jest moja forsa
Księgowy rozłożył bezradnie ręce z niewinną miną sugerując, że nie wie o
co chodzi. Nie trzeba było tłumaczyć.
Don Corleone wyciągnął lśniący srebrny pistolet, przyłożył do czoła
księgowemu i kazał przetłumaczyć prawnikowi.
- Pytam po raz drugi i trzeci raz nie będę pytał.
Księgowy zmiękł i pokazał na migi prawnikowi, że forsa jest zakopana na
jego podwórku pod wysokim drzewem.
- Co ta świnia powiedziała? - zapytał Don Corleone.
- Powiedział, że nie masz jaj żeby pociągnąć za spust - przetłumaczył prawnik
Podziel się:
Jeżeli Chuck Norris byłby kucharzem co by dal na główne danie?
Danie w mordę!
Oceń dowcip #58:
Podziel się:
Jaś wbiega do domu z wielkim pełnym worem.
-Jasiu, co ty tam masz?!
-Jabłka. odpowiada Jaś zadyszany.
-Skąd wziąłeś te jabłka?
- Od sąsiada.
-A czy sąsiad wie że je masz?
- Jasne przecież mnie gonił!
Podziel się:
Na sali sądowej prawnik zwraca się do świadka:
- Jak na pana pochodzenie społeczne, odznacza się pan wielką inteligencją...
Na to świadek:
- Gdybym nie był pod przysięgą z pewnością odwzajemniłbym komplement.
Podziel się:
Przychodzi ksiądz do biskupa i pyta:
- Co zrobić żeby kazanie było ciekawe?
- Zacznij tak: Zakochałem się... w mężatce... z dzieckiem... która na imię ma Maria.
Na niedzielnym kazaniu ksiądz zaczyna:
- Biskup powiedział, że zakochał się... w mężatce... z dzieckiem... ale zapomniałem jak miała na imię.
Oceń dowcip #474:
Podziel się:
Żona do męża siedzącego jak zwykle przed telewizorem.
- Mam dla ciebie dobrą i złą wiadomość. Odchodzę od ciebie!
Mąż odrywa wzrok od telewizora:
- A ta zła?
Oceń dowcip #3214:
Podziel się:
Żona pyta męża:
-Kiedy wrócisz z polowania!
-Kiedy wrócę, to wrócę!
-To dobrze, ale nie później!
Oceń dowcip #1882:
Podziel się:
Skąd wyjeżdża czołg?
- Czołg wyjeżdża znienacka.
Podziel się: