Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor. W pewnym momencie zwraca się do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega komentarz:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
- W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 62%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Studentach

Zobacz podobne:

Przychodzi student na stołówkę:
- Poproszę dwie parówki.
Z głębi słychać głosy: bo-ga-ty, bo-ga-ty, bo-ga-ty!
- I osiem widelców, dodaje..
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Studentach

Siedzi student w kawiarni i ogląda nowiutki dyplom ukończenia studiów.
Podchodzi do niego kelner i pyta się:
- Kupiłeś?
- Dlaczego od razu kupiłeś? - woła oburzony student - Dostałem w prezencie od przyjaciół.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O kelnerach, Dowcipy o Studentach

- Dziadku, jestem z ciebie taki dumny, nauczyłam się od ciebie tylu mądrych rzeczy - mówi Jasiu
- Jakich?
- No wiesz, jak kichniesz, to zawsze zasłaniasz usta dłonią.
- Jasiu, jakże inaczej mógłbym złapać szczękę?
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Studentach

Student pyta studenta:
- Powtarzałeś coś przed egzaminem
- Tak
- A co?
- Będzie dobrze, Będzie dobrze!
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Studentach

Profesor zapytany o to, ile potrzeba czasu, żeby biegle władać językiem obcym stwierdza:
- Przynajmniej trzy lata.
Zapytany o to samo doktor odpowiada:
- Rok.
Magister:
- Można nawet w trzy miesiące.
Student:
- To zależy, a ile czasu zostało do egzaminu?
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Studentach

Po wykładzie na temat rozmnażania się, na którym wykładowca mówił, że stosunek płciowy u raków trwa 12 godzin, studenci opuścili salę, z wyjątkiem jednej słuchaczki.
Wykładowca podchodzi do niej i pyta:
- Czy ma pani jeszcze jakieś pytanie? Może Pani czegoś nie zrozumiała?
- Wręcz przeciwnie, panie profesorze. Nareszcie zrozumiałam, co znaczą słowa uraczyć się - odrzekła rozmarzonym głosem studentka.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Studentach