Adam i Ewa tworzyli idealną parę Dowcip #842 Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
- On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
- Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.
Oceń dowcip #842:
Podziel się:
Dodano: 03.11.14
- Jaki jest skład chemiczny małżeństwa?
- Mało zasad, dużo kwasów.
Oceń dowcip #1489:
Podziel się:
Chuck Norris nigdy nie zdobył Oscara za grę w filmie. On nie gra... On to robi naprawdę.
Podziel się:
Siedzi dwóch wariatów w pokoju, nagle zgasło światło.
- To pewnie korki- mówi jeden.
- No to idź mu otwórz drzwi.
Oceń dowcip #5005:
Podziel się:
Jak można nazwać inaczej BLONDYNKĘ POD PRYSZNICEM?
- CZYSTA GŁUPOTA
Oceń dowcip #5600:
Podziel się:
Na jednym z wielu egzaminów płk. Matuszczyk pyta żołnierza:
- Podchorąży, ilolita jest lufa?
- Jednolita.
Płk:
- Zaliczone.
Oceń dowcip #4230:
Podziel się:
Jaś podgląda kąpiącą się mamę. Mama wykąpała się, nabalsamowała, stoi naga przed lustrem, klepie się po piersiach i mówi:
- Ojj chłopa, chłopa...
Jaś patrzy, a wieczorem do mamy przychodzi chłop.
Robi więc to samo co mama, a gdy nabalsamował się już stoi przed lustrem, też się klepie i mówi:
- Rowerek, rowerek.
Oceń dowcip #5717:
Podziel się:
Biegnie sobie zając przez las, patrzy, a tu wilk w wilczym dole uwięziony i wydostać się nie może.
Zajączek z satysfakcją wykorzystał sytuację i obsikał wilka, a potem pobiegł do domu.
W domu myśli: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji? Całe życie będę żałował!
I pobiegłszy z powrotem jeszcze nabobczył wilkowi na głowę.
Wrócił do domu i myśli sobie: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji? Przecież jeszcze mu mogłem naurągać.
Biegnie więc z powrotem obmyślając wyjątkowo perfidne wyzwiska i w tym zamyśleniu potknął się i wylądował w dole koło wilka.
- Wilku, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale wpadłem cię przeprosić!
Oceń dowcip #3997:
Podziel się:
Czy to prawda, że samiczki świetlików świecą?
- Tak, bo samczyki robią to ręką.
Podziel się:
Pani pyta Jasia:
- Dlaczego nie uczysz się polskiego?
- Uczę się, proszę pani.
- To skąd u ciebie tyle błędów ortograficznych?
- Bo ja się uczę na błędach...
Oceń dowcip #3706:
Podziel się:
Jasio mówi do mamy:
- Mamo idę do sklepu po zeszyt.
- Absolutnie, leje taki deszcz, że żal wypuścić psa z domu. Tato pójdzie.
Oceń dowcip #2349:
Podziel się:
Na budowie pracownik jeździ z pustymi taczkami tam i z powrotem. Kierownik w końcu go pyta:
- Dlaczego jeździsz z pustymi taczkami?
- Bo szefie taki zapierdol, że nie mam czasu nawet załadować!
Oceń dowcip #2405:
Podziel się:
- Doktorze, co pan zrobił mojemu mężowi ? Od ostatniego zabiegu całkowicie stracił zainteresowanie seksem.
- Proszę pani, ja zrobiłem mu tylko laserową korektę wzroku
Podziel się: