Adam i Ewa idą przez raj Dowcip #2281 Adam i Ewa idą przez raj.
Ewa przez dłuższą chwile nic nie mówi.
Po jakimś czasie przerywa milczenie i mówi do Adama:
- Adamie, kochasz ty mnie jeszcze?
- A kogo mam kochać?
Oceń dowcip #2281:
Podziel się:
Dodano: 30.09.14
Dlaczego Chuck Norris nie słucha muzyki?
Bo to muzyka słucha Chucka Norrisa!
Oceń dowcip #2140:
Podziel się:
Panie doktorze za ile ta operacja? - pyta się pacjent.
Za 3 tysiące - odpowiada lekarz.
Oceń dowcip #4673:
Podziel się:
Leciał bocian, leciał...
Bocian nie doleciał...
Królik go przeleciał...
Oceń dowcip #1590:
Podziel się:
Dlaczego blondynka nie ma drzwi w łazience?
- Żeby jej nie podglądano przez dziurkę od klucza.
Oceń dowcip #5421:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z córką.
- Ania, stań prosto żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa.
Oceń dowcip #4460:
Podziel się:
Blondynka ma pretensje do swojego chłopaka:
- No dobrze. Rozumiem, że zapomniałeś o naszej randce, ale mogłeś mnie chociaż uprzedzić!?
Oceń dowcip #643:
Podziel się:
Mówi chłopiec do dziewczynki:
- widać Ci majteczki.
A dziewczynka odpowiada:
- Nie jestem taka głupia, nie założyłam.
Oceń dowcip #3229:
Podziel się:
Tata, Jaś i Małgosia pojechali na wakacje.
Kiedy dojechali na miejsce i weszli do pokoju w którym mieli mieszkać, okazało się, że jest tylko 1 łóżko piętrowe.
Tatuś więc powiedział, że dzieci będą spać na górze, a on na dole. Kiedy nadszedł wieczór Jaś spytał Małgosię:
- Małgosiu zrobimy to dzisiaj w nocy?
- Tak! Tak!
- OK! Małgosiu to zrobimy tak: jak cię będzie bolało to będziesz mówiła pączek to tatuś się nie kapnie o co chodzi
- Dobrze Jasiu.
Kiedy nadeszła noc i tata już zasnął, Jaś zabrał się do rzeczy:
- Pączek
- Pączek, pączek
- Pączek, pączek, pączek
- Pączek, pączek, pączek, pączek
Nagle tata się obudził:
- E, wy sku*wysyny, jedzcie tam szybciej te pączki bo mi lukier na głowę kapie!
Oceń dowcip #1219:
Podziel się:

Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! -krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter?

Podziel się:
Drogówka zatrzymuje kierowcę. Koniec końców, gliniarz pyta:
- Czemu pan jest pijany?
- Żona urodziła.
- A co to za trup w bagażniku?
- Ojciec dziecka.
Podziel się:
Fąfarowie postanowili pójść do opery.
Kiedyś w końcu trzeba, nie?
Ubrali się odświętnie - on w garnitur, ona w suknię wieczorową.
Ustawili się w kolejce po bilety.
Przed nimi jakiś facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poproszę.
Po chwili Fąfara mówi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas też dwa poproszę!
Oceń dowcip #3665:
Podziel się:
Mówi kolega do kolegi:
- Dziś o mało co nie spaliłem się ze wstydu w pracy...
- A co się stało?
- Szef tak mnie opierniczył, że z przyzwyczajenia powiedziałem: "Tak, kochanie"...
Podziel się: