353701 Dowcip #91592 Jasiu podniecony wraca ze szkoły. Podniecony był dlatego że się dowiedział jak szantażować rodziców na hajs. Postanowił to wypróbować .
Jasiu podchodzi do mamy i mówi :
-Mamo znam całą prawdę-a mama przerażona odpowiada
-c co a ale j jak k t to?
-Tak to mamo-a mama odpowiada -dobrze masz tu 100 zł tylko nic nie mów tacie!
- Jasiu szczęśliwy idzie to wypróbować na tacie - Tato znam całą prawdę -a tata na to:
- okej okej masz tu 200 zł tylko nie mów nic mamie
-jasiu bierze pieniądze chowa do kieszeni i słyszy nagle dźwięk dzwonka do drzwi.
Podchodzi do nich aby wypróbować to na listonoszu:
-proszę pana znam całą prawdę
-a listonosz na to:
-jak co?
-znam prawdę nooooo
listonosz lekko zdziwiony mówi:
- Och no dobrze to PRZYTUL SIĘ DO TATUSIA !
Podziel się:
Dodano: 20.01.20
Polak dostał wielbłąda, ale nie umiał na nim jeździć.
Podchodzi do Araba i pyta się jakie komendy ma wydawać.
No więc Arab mówi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec.
Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- Cho Cho, ale byśmy wpadli!
Oceń dowcip #4355:
Podziel się:
Pewien ksiądz miał w zwyczaju uderzać rękami o ambonę podczas kazania, podkreślając w ten sposób powagę wypowiadanych słów. Ministranci, którzy wiele już narozrabiali, postanowili ponownie zagrać na nerwach księdza. Przed mszą porozkładali na barierze ambony pinezki i przykryli materiałem. Duchowny zaczął wygłaszać kazanie:
- Piotr i Paweł, to byli... TO SZELMY!!!
Podziel się:
Pacjentka do lekarza:
- Do której pan dzisiaj przyjmuje?
- Do lewej.
Oceń dowcip #4921:
Podziel się:
- Kochanie wyrzuć śmieci!
- Przecież dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem
Oceń dowcip #4411:
Podziel się:

Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.

Podziel się:
Przychodzi blondynka do sklepu:
- Poproszę telewizor.
- Blondynek nie obsługujemy, proszę wyjść.
Za kilka godzin blondynka przychodzi ufarbowana na brunetkę:
- Poproszę telewizor.
- Nie rozumie pani blondynek nie obsługujemy, proszę wyjść.
Nazajutrz przychodzi łysa:
- Poproszę telewizor.
- Już pani mówiłem, blondynek nie obsługujemy, proszę natychmiast stąd wyjść!
- No dobra ale jak poznał pan, że jestem blondynką?
- Bo to jest sklep z pieczywem.
Oceń dowcip #187:
Podziel się:
Jak po chińsku nazywa się pokój szefa?
Jama chama.
Oceń dowcip #4249:
Podziel się:
- Tato, chyba jestem gejem. Nie jestem pewien.
- Chodź, pokażę ci gejowskie obrazki i wtedy odpowiesz.
- I jak? Podoba ci się?
- Nie, to obrzydliwe.
- Czyli nie podoba ci się widok współżyjących mężczyzn?
- Z reguły podoba, ale nie jeżeli jesteś to ty i wujek Roman.
Podziel się:
Jasiu rozrabia.
Mama:
- Jasiu jesteś małpą!
Idzie Jasiek do szkoły.
Nauczycielka:
- Namalujcie wymarzony dom.
Nauczycielka podgląda pracę Jasia.
- Co to za dom?
Jasiu:
- To dom dla małp.
- Ale to miał być dom dla Ciebie.
- Ale mama mówiła, że jestem małpą, ale czortem też...
Oceń dowcip #3582:
Podziel się:
Adam i Ewa spacerują po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A co tu robić...
Podziel się:

Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a góral na drugim. Baca drze się:
- Głęboka?!
Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, więc mówi:
- To nie Oka, to Dunajec!
Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wściekły do górala i mówi:
- Ja ci k*rwa dam do jajec!

Podziel się:
- Co czytasz? - pyta blondynka blondynki.
- Słowa, słowa, słowa...
Oceń dowcip #4466:
Podziel się: