Jasiu przychodzi do szkoły z opuchnięta i posiniaczona twarzą. Pani pyta:
– Jasiu co Ci się stało ?
– Osa.
– Użądliła ?
– Nie. Tata łopatą zabił…

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 84%
Podziel się:

Żona pyta męża:
– Kochanie, a jakbym była niewidoma, to kochałbyś mnie?
– Tak – odpowiada mąż.
Po chwili przerwy:
– A jakbym była kulawa, to kochałbyś mnie?
– Tak.
Po chwili przerwy:
– A jakbym była niema, to kochałbyś mnie?
– Noo wtedy to bym chyba oszalał z miłości!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 79%
Podziel się:

Czym się różni rodzina inteligencka od patologicznej?
Tym, ze jak w rodzinie inteligenckiej mąż powie do żony “odpierdol się” to dostaje plaskacza. A w rodzinie patologicznej jak maż powie do żony “odpierdol się” to po chwili żona wraca w miniówce i szpilkach.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Nauczycielka przepytuje uczniów:
– Masza, co mamy od kury?
– Jajka i mięso.
– Dobrze. Pietia, co mamy od owcy?
– Mięso i wełnę.
– Dobrze. Wowaczka, co mamy od krowy?
– Zadania domowe.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

– Jasiu!
– Co tato?
– Brałeś książkę Kamasutra?
– No, brałem.
– Dorysowałeś tam coś?
– No… trochę tak.
– To idź teraz matkę rozplącz.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 75%
Podziel się:

– Co ma wspólnego piła łańcuchowa i papier toaletowy?
– Chwila nieuwagi podczas użycia i palec ujebany.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 67%
Podziel się:

W środku upalnego lata do podmiejskiego wsiada kobita w koszulce bez rękawów i z braku miejsc jest zmuszona do złapania się rurki. Ale, że nie dzisiejsza była, to z pod pachy ukazał się bujny gąszcz. Stojący nieopodal lekko nawiany współpasażer zdumiony mówi do niej- Ty, Baletnica, ta nóżka to nie za wysoko?!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Japońscy naukowcy zbudowali aparat fotograficzny z tak szybką migawką, że udało im się sfotografować kobietę z zamkniętymi ustami.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Właśnie rozpoczęłam nową dietę “obrotową”…
… gdzie się nie obrócę tam coś zeżrę.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 75%
Podziel się:

Byłem dzisiaj na siłowni. Przywieźli nową maszynę, całkiem fajna. Po pół godzinie jednak miałem dość: spuchłem, rzygać mi się chciało.
Ale naprawdę ma wszystko! Żelki, snickersy, marsy, kit-katy.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się: