Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:
– Chciałabym mieć takie futro…
Mąż:
– To jedz Whiskas…

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
– Złoto jest? – pytają.
– Jest – mówi mąż – 100 kg.
– To nie gadaj, tylko dawaj!
Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
– Krysiu, złoto moje, wstawaj! Panowie przyszli po ciebie!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Pijany facet wraca do domu. Żona zaczyna awanturę i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:
– Wielkie halo! Zegarek! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Pewnej nocy Jasio budzi się i słyszy dziwne odgłosy. Patrzy do sypialni rodziców, a tam ojciec rżnie matkę. W momencie gdy został zauważony, odwraca się na pięcie i idzie spać. Rano idzie na śniadanie, na ojciec mówi:
– Jasiu ja wiem co ty widziałeś w nocy. Widzisz… mama chciała dzidziusia!
Jaś po chwili namysłu, wypina się i mówi:
– To ja chcę nowy komputer!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Co mówi ateista gdy po śmierci staje przed bramami Raju?

– No k***a, nie wierzę!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Zięć zwraca się do teściowej:
– Mamusiu, wychodzę. Kupić coś?
– Mieszkanie sobie kup!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii.
– Cześć córeczko, co słychać?
– Zostałam prostytutką, tato!
– Co? Jak mogłaś…… Ty szmato, Ty k…….., Ty…..itd
– Ależ tato! Tato, Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę – już tam czeka na Was…
– Czekaj, czekaj……..to mówisz, że kim zostałaś?
– Prostytutką !
– Aaaaaa, to przepraszam. Ja zrozumiałem, że protestantką…

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Żyrafa chwali się zajączkowi swoją długą szyją:
-jak piję zimną wodę w upały, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze woda delikatnie studzi moją szyję,
-jak zrywam pyszne listki z drzewa i je połykam, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze przechodzą przez moją szyję.
Zając pyta:
-a rzygałaś już kiedyś?

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Właściciel firmy produkującej parówki z baraniny chciał przejść na emeryturę i musiał przekazać biznes nieco tępawemu jedynakowi. Wziął syna na halę i pokazując kolejno objaśnia proces:
– Synu, tam wjeżdząją barany, tam dalej jest ubojnia, tam są skórowane, tam ćwiartowane. A tu na środku jest clou całego biznesu – maszyna, do której z tej strony wrzucasz poćwiartowanego barana, a z tamtej wyjeżdzają opakowane parówki. Parówki sprzedajesz i tak zarabiasz. Kapujesz?
– Nie – odparł syn.
– Jak to? – Zdziwił się ojciec i powtórzył – Tu kolejno barany wjeżdzają, ubój, skórowanie, ćwiartowanie a tu na środku maszyna: z tej wrzucasz mieso barana, a z tamtej odbierasz parówki. Kapujesz?
– Nie – odparł syn.
– No czego tu można nie rozumieć?! – Odparł zirytowany ojciec – Baran do maszyny, z maszyny wychodzą parówki. Kapujesz!?
– Nie – odparł syn i dodał – a jest taka maszyna, że wsadzasz parówkę a wychodzi baran?
– Tak, ku*wa! Twoja matka!!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

W pewnej rodzince był taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem “figlowali” korzystając z nieobecności starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) “in figlanti”. Chłopak przyłapany na “gorącym” uczynku pomyślał sobie:
– O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli:
– Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia ku*wę poznali.
Ojciec sobie myśli:
– Moja krew! Dobrze synu, dobrze, całkiem niezła du**!
A serce matki:
– Jak ta ku*wa nogi trzyma! Przecież mu niewygodnie…

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się: