Kontrolna wizyta ciężarnej u ginekologa:
– Ojciec będzie przy porodzie?
– Nie sadzę, nie przepada za moim mężem.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewal syna o ćpanie. Pewnej nocy syn wraca pózno do domu i szybko kladzie sie spac. Ociec wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i???. znajduje torebeczkę z bialym proszkiem. Bierze to i idzie do łazienki. Trzaska jedną kreskę i?..pojaśniało, pociemniało i nic. Hmm?.trzasnął na druga dziurę i ?..pojaśniało, pociemniało i nic. Pomału zaczyna się irytowaćale wali po raz kolejny. Znów ? pojaśniało, pociemniało i nic. Nagle słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony:
– Stefek co ty robisz ?!
Odpowiada:
– Gole się!
Żona:
– Kurwa trzy dni ?!?!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Chłopu pewnemu, gdzieś z lubelskiego
fujarka nie chciała, no wiecie, ten tego…
Z rozpaczy żonę po “głębszym” był walił
lecz nie fujarką (tym się nie chwalił)
Stwierdził, że renta mu się należy:
on leży, ch*j leży, robota leży…
Wracając raz z KRUSu ploteczkę zasłyszał
o mędrcu co sprawić miał, by mu nie wisiał
Udał się zatem do starca szybciutko
ten mu doradził, zwięźle i krótko:
“Masz tu złośliwca trollem zwanego
weź go do domu, ch*j będzie ten tego…
Dopóki zajęty troll będzie robotą
żonkę przelecisz z wielką ochotą
Lecz jeśli roboty trollowi zbraknie
koniec r*chania, fujarka klapnie”
“Ogródek idź skopać!” – już leży na żonie
nie r*chnął ni razu – ten wrzeszczy “Skończone!”
“Garaż idź postaw!” – gramoli się znowu
nie zdążył wleźć nawet – troll stoi u progu
Wk*rwiła się baba, rozgrzana już cała
na ucho trollowi coś zrobić kazała
Trzy dni się bzykali! aż rolnik zapytał
co robi troll mały, że tu nie zawitał?
Żona bez słowa do męża mrugnęła
i na wycieczkę nad wodę go wzięła
Nad brzegiem jeziora troll siedzi i pierze
i co raz majtasy do ręki bierze
Pod słońce patrzy, na boki się buja:
“to żółte z dupy nie zejdzie, ni ch*ja”

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Pewien iluzjonista pracował na statku wycieczkowym na Karaibach.
Widownia się zmieniała, więc tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki.
Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo,
że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają.
Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: “Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!”, “Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!”
Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana.
Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął.
Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga.
Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem.
I tak mijał dzień za dniem. Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
– Dobra! Poddaję się! Gdzie jest statek?!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Polak i Anglik spierają się który język jest trudniejszy: polski czy angielski. Anglik mówi:
– U nas pisze się William Shakespeare, a czyta się Łiliam Szekspir. Na to Polak:
– A u nas pisze się Bolesław Prus, a czyta się Aleksander Głowacki.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Są dwa okopy: niemiecki i polski.
I tak walczą ze sobą, strzelają do siebie, ale jak na razie żadna ze stron nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z Polaków powiedział:
– Te, jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
– Hmmmm… Może Hans?
– O! Dobre! Krzykniemy Hans i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy. No i wołają:
– Hans!
– Ja!? – Szwab się wychylił… JEB! Dostał kulkę.
– Hans!
– Ja!? – JEB! Następny…
– Hans!
– Ja!? – JEB!
I tak ich powybijali, zostało tylko kilku… Siedzą te szwaby i myślą:
– Może my tez tak zrobimy?
– Ja! Jakie jest popularne imię polskie?
– Może Zdzichu?
– Ja gut!
I ryczą:
– Zdzichu!
– (cisza)
– Zdzichu!
– (cisza)
– Zdzichu!
– Zdzicha nie ma, jest na wakacjach… To ty Hans?
– Ja!
– JEB

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Leży facet na łożu śmierci, przy nim żona.
Facet słabnącym głosem:
– Czy możesz mi coś obiecać?
– Ależ oczywiście, cokolwiek zechcesz!
– Jak umrę, wyjdź za Mariana.
– Za Mariana?! Przecież go nienawidzisz!
– Właśnie dlatego…

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Pan Nowak pyta pana Curbert
-sąsiedzie odrobił pan już lekcje swojemu synowi.
-tak
-a da pan spisać

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Wracał mocno zmęczony gość w nocy do domu. A był tak pijany, że ostatkiem sił i przebłyskiem intelektu postanowił pojechać taksówką.
Złapał jedną i zwraca się do kierowcy:
– Szefuńcu na Lipową 23 proszę
Na to kierowca do niego :
– Spierdalaj pijaku bo jeszcze mi tapicerke zabrudzisz!
– Cooooooo ? Spierdalaj ?? O ja cie kurwa jeszcze załtwie złamasie – odparł nasz bohater. Zapamietał numer boczny i postanowł się zemścić za brak szacunku wobec jego osoby.

Mineło parę tygodni i na jednym z postojów, tym razem po trzeźwemu, koleś zobaczył swojego taksówkarza – stał prawie na końcu kolejki i czekał na swój kurs. Podchodzi do pierwszego pojazdu i mówi do kierowcy:
– Szefie zabawimy się na ostro ? Dam panu 200 zł i jedziemy tutaj za róg i robi mi pan pałeczkę z połykiem 🙂
– Spadaj zboku ! Won mi z wozu !!!
I tak chodził po kolei do wszystkich kierowców i reakcja była podobana.
Aż przyszła kolej na naszego taksówkarza. Koleś wsiadł do wozu i mówi:
– Na Lipową 23 bardzo proszę.
Na to taksówkarz dumny, że nie musi czekać w długiej kolejce powolutku wyjeżdza spogladając z politowaniem na swoich kolegów.

… a nasz bohater przez tylną szybę z kciukami podniesionym w geście OK pusza oko z radosną miną do wszystkich kierowców stojących w kolejce

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

– Mamunia, jeśli się całuję z chłopcem w usta, to mogę zajść w ciążę? – pyta dziewczę z ostatniej klasy podstawówki.
– Nie – uśmiecha się matka.
– A gdy z języczkiem?
– Nie – odpowiada lekko zaniepokojona.
– A gdy obciągnę mu laskę?
– Nie, nie zajdziesz – mówi matka w szoku.
– A od seksu analnego?
– Córuś, tego was uczą w szkole? – pyta matka w amoku.
– Nie, nie denerwuj się mamuniu. Staram się po prostu zorientować, kto będzie ojcem.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się: