Przychodzi pracownik do szefa i prosi o podwyżkę. Szef na to:
– Podoba się wam praca u nas?
– Tak, podoba.
– To czemu mam płacić więcej za wasze przyjemności?!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Nauczycielka do Jasia:
– Wymień mi prezydentów Polski których znasz.
– Kaczyński, Komorowski, Duda i Havel.
– Jasiu, przecież to jest Czech.
– Nie, czterech.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Na ostry dyzur przywiezli faceta ktoremu podczas wypadku w pracy urwalo przyrodzenie. Niestety nie udalo sie przyszyc jego klenotow, a szpital nie posiadał tych organow do przeszczepu. Lekarz wola posz kodowanego na bok i mowi:
– Proponuje Panu przyszycie traby mlodego slonia. Niech Pan tylko pomysli jakie bedzie mial Pan powodzenie u kobiet!!
Facet niewiele myslac zgodzil sie. Operacja przeszla pomyslnie a facet mial sie pojawic za 2 tygodnie do kontroli. Po dwoch tygodniach facet stawia sie w szpitalu. Lekarz pyta:
– No i jak sie Pan czuje?? jak sie sprawuje Pana nowy przyjaciel??
– Ogolnie jest wszystko Ok, powodzenie u kobiet itd. jest tylko pewien problem….kiedy ide przez park ten bydlak zrywa liscie z drzew i wklada mi do dupy!!!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Facet śledził taksówką swoją żonę.
Prawda wyszła na jaw: jego żona pracuje w agencji towarzyskiej!
Zaskoczony facet mówi do taksówkarza:
– Chcesz pan zarobić stówę?
– Jasne. Co mam robić?
– Wejść do tego burdelu, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy.
Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę.
Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
– Trzymaj ją pan!
Facet krzyczy do taksówkarza:
– Ale to nie jest moja żona!
– Wiem kurwa, to moja! Teraz idę po pańską!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Wpada młody chłopak do pubu i krzyczy od progu:
– Barman, 5 piw!
– Jakaś okazja specjalna, że 5 od razu?
– No, tak trochę – mówi chłopak – pierwszy lodzik w życiu.
– A to gratuluję, szóste piwo dostajesz gratis od firmy – mówi barman.
– Aaa, nie trzeba, jak 5 piw nie zabije tego smaku, to i szóste nie pomoże…

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Szef dużego przedsiębiorstwa próbuje złapać swojego pracownika w związku z pilnym problemem. Ponieważ pracownika ciągle nie ma w pracy wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera Jasiu i szeptem mówi:
– Słucham?
– Czy tata jest w domu? – zapytał szef
– Tak – wyszeptało dziecko
– Mogę z nim porozmawiać?
– Nie – ze zdziwieniem szef usłyszał wyszeptaną odpowiedź
– A mama jest w domu?
– Tak – znów wyszeptało dziecko
– Mogę z nią porozmawiać?
– Nie – w odpowiedzi usłyszał szept
– A może jest jeszcze ktoś dorosły w domu?
– Tak, policjant – znowu szeptem
– No to czy mogę porozmawiać z policjantem?
– Nie, jest zajęty – dalej szept
– Czym zajęty?!
– Rozmawia z mamą i tatą i strażakiem – szept
Szef zaczął się powoli niepokoić, a w tle coraz głośniej narastał szum.
– Co to za hałas?
– To psy.
– A te co tam robią? – coraz bardziej zaniepokojony szef
– Grupa poszukiwawcza właśnie przyjechała – dalej szept
– A czego oni tam będą szukać?!
– Mnie

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy:
– Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne.
Głos Jasia z tyłu klasy:
– K*rwa! A ja je wąchałem!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem, macha rękami, krzyczy… W końcu pociąg znika powoli w oddali, zdyszany facet ciężko opada na ławkę. Podchodzi do niego kolejarz:
– Co, spóźnił się pan na pociąg?
– Nie qrwa, wyganiałem go z dworca!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Pewien policjant z drogówki podejrzewał, że żona go zdradza. Urwał się więc wcześniej z pracy i pojechał do domu, w celu przyłapania jej na gorącym uczynku. Podjeżdża pod dom, widzi czyjś samochód i myśli sobie “oho, przeczucie mnie nie myliło”.
Wpada do domu, ale że żona z kochankiem usłyszeli jak podjeżdża, to kochanek prędko schował się do szafy i zaczął się w niej ubierać.
Policjant widzi żonę gołą w łóżku i krzyczy:
– A co ty tak tu leżysz goła? Zdradzasz mnie! Twój gach gdzieś tu jest i ja go znajdę!
Zagląda więc do łazienki:
– W łazience go nie ma!
Idzie do kuchni:
– W kuchni też go nie ma!
Idzie więc do sypialni.
Kochanek za ten czas zdążył się ubrać i zaczął nerwowo grzebać po kieszeniach. Wygrzebał jednak tylko banknot stuzłotowy i spanikowany wyciągnął rękę przed siebie, trzymając banknot w dłoni.
Policjant zagląda do szafy, bierze od kochanka banknot, zamyka szafę i mówi:
– W szafie też go nie ma!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

w szpitalu, na porodówce leżą warszawianka, krakowianka i murzynka. kiedy urodziły, położna położyła troje dzieci – dwa białe i jedno czarne obok siebie. na salę wbiega mąż krakowianki.
– gdzie moje dziecko? – pyta z wyraźna euforią w głosie
– to jedno z tych trzech. jedno jest z warszawy, jedno jest pana…. które pan wybierze, to zabierze pan do domu – zażartowała.
krakowianin stoi i myśli i nagle wskazuje na małego murzynka. zdziwiona położna pyta:
– ale jest pan pewien, że to pana?
– pierdole! warszawiaka ryzykował nie będę!

Zagłosuj:
Podziel się: