Profesor filologii polskiej na wykładzie:
– Jak Państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to student z ostatniej ławki:
– Doobra, doobra…

Zagłosuj:
Podziel się:

Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś.
Rankiem ojciec mówi do niego:
– Synu, idź rozrzuć gnój na pole.
A syn z angielskim akcentem i ze wzrokiem politowania:
– What?
Na to ojciec:
– No łot krów i łot świń.

Zagłosuj:
Podziel się:

Jedzie dwóch pedałów Cinquecentem.
W pewnym momencie z naprzeciwka wyjeżdża im czarne BMW.
Dochodzi do zderzenia, a że koksy z BMW w bagażniku miały trupa, były zmuszone dogadać się z pedałami.
Obie strony wychodzą z samochodu po czym jeden z pedałów widząc uszkodzenia mówi:
– O kurczę cały przód roztrzaskany….Jerzy, dzwoń na policję!
– Ale Panowie może to jakoś załatwimy?
– Jerzy, dzwoń!
– Myślę że 500 zł powinno załatwić sprawę
– Nie ma mowy! Jerzy dzwoń!
– No Panowie, bądźcie wyrozumiali, 1000 zł i nikt nic nie widział i nie słyszał.
– Wykluczone sprawą zajmie się policja!
– A to chuj wam w dupę!
– Zaraz, zaraz, Jerzy nie dzwoń! Panowie chcą negocjować.

Zagłosuj:
Podziel się:

Rozmowa na czacie:
– Ile masz wzrostu?
– 145 cm.
– O, to z ciebie mała księżniczka. A ile ważysz?
– A ważę jeszcze mniej, tylko 120.

Zagłosuj:
Podziel się:

Idzie jaś z tatą przez park, przed nimi idzie jakaś gruba baba – na co jasiu
– Tato, tato – i ciągnie go za rękę – ale gruba jest ta baba…
– Tak nie można jasiu to nie wypada – odpowiada tata,
Po jakimś czasie jasiu
– Tato, tato ona ma dupę jak stodoła,
– Jeszcze raz obrazisz tą panią a Ci wleje mówi tata do jasia
Idą dalej…. nagle tej pani zaczyna dzwonić komórka w torebce ” PI PI PI PI”
Na co jasiu
– Tata spierniczamy będzie cofać !!!

Zagłosuj:
Podziel się:

Idzie facet przez pustynie i nagle na horyzoncie ukazuje mu się wielki kort tenisowy.
Podchodzi bliżej i widzi zrezygnowanego faceta z rakietą tenisową z mnóstwem piłek do gry.
Zdziwiony pyta:
-Panie, skąd Ty żeś kurwa taki wielki kort na środku pustyni wytrzasnął?
-A od złotej rybki- mówi poirytowany-sto metrów dalej jest sadzawka.
Facet bez namysłu poszedł w strone sadzawki. Podchodzi i rzeczywiście widzi złotą rybke.
-Złota rybko, złota rybko, proszę tu o góre złota…!
Coś słyszy za plecami, odwraca się i widzi zaschniętą góre błota.
Wraca na kort i mówi:
-Coś ta rybka kurwa głuchawa…
A facet:
-A ja myślisz prosiłem o wielki tenis?

Zagłosuj:
Podziel się:

Wychodzi żona z łazienki i mówi z płaczem:
-2 kreski
A mąż na to:
-U mnie też słaby zasięg.

Zagłosuj:
Podziel się:

Wraca chłop do domu, a tu żona przed nim pada na kolana, rozpina mu rozporek i ochoczo bierze się do roboty.
Kiedy doszedł, mówi do żony:
– Nie wiedziałem, że tak ci się będę podobał, jak zgolę wąsy.
– O k#$#a, to Ty??!!

Zagłosuj:
Podziel się:

Pewien mężczyzna trafił do piekła. Diabeł oprowadza go po nim i mówi:
– Słuchaj. Jest tu kilka komnat. Jeśli w jakiejś ci się spodoba, to powiedz. Zostaniesz w niej już na zawsze. Tylko zastanów się najpierw!
– No ok. Nie ma sprawy.
Wchodzą do pierwszej komnaty. Facet patrzy na palących się w smole ludzi.
– Nie no… Tutaj raczej nie zostanę – mówi lekko wystraszony.
– No to jedziemy dalej – odpowiada diabeł.
Wchodzą do drugiego pomieszczenia. Ludzie palą się w lawie.
– Nie, tutaj też nie zostanę.
– W porządku. Chodźmy dalej.
Wchodzą do trzeciej komnaty, gdzie pięciu facetów stoi w gównie po kolana. Ale kulturalnie palą fajeczki. Gościu sobie myśli: “W sumie tu nie jest tak źle. Wolę cały czas palić, niż cierpieć”. Na głos mówi:
– No dobra. Tu mogę zostać! Jest w porządku.
No więc wchodzi do gówna, dostaje papierosa. Zaciągnął się i pogratulował sobie wyboru. Nagle słyszy głos diabła:
– Dobra chłopaki! Koniec przerwy na papierosa! Pełne zanurzenie!!!

Zagłosuj:
Podziel się: