Dowcip dnia:

Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
– Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a nie się podpisywać.

Dzwoni facet na komisariat:
– Halo, policja?! Proszę szybko przyjechać, jakiś mężczyzna kradnie mój rower!
– Dobrze, radiowóz zaraz będzie na miejscu.
Po krótkiej chwili dzwoni ten sam gościu:
– Halo? Proszę jednak nie przyjeżdżać, odwołuję interwencję. Już wiem, kto zabiera mi rower.
– Proszę pana, nawet, jeśli ostatecznie nie doszło do kradzieży i zna pan sprawcę, to i tak policja musi go przesłuchać, bo taka sytuacja może się powtórzyć!
– Nie będzie takiej potrzeby, po prostu zapomniałem że komornik mi siedzi na głowie.

Jasiu wraca cały mokry do domu mama się go pyta.
-Jasiu dlaczego jesteś cały mokry?!
-bawiliśmy się w pieski ja nie chciałem być pieskiem wiec zostałem drzewkiem

Reklama

Co robi zaatakowany kucharz?
wzywa posiłki

Jaś prosi o kota mamę
Mama: A po co ci kot?
Jaś: a żeby mieć futro
Mama: No ale po co ci kot?
Jaś : bo modelki takie noszą 🙂

Dlaczego uczniowie zjedli kartkówkę?
bo nauczyciel powiedział że to bułka z masłem!

Reklama

Jasiu się pyta taty kto to jest alkoholik
tata odpowiada – Jasiu widzisz te 4 drzewa alkoholik widzi 8
Jasiu: ale tam są tylko dwa drzewa

co robi 9 zł w portfelu
ledwo dycha

Jak nazywa się przyrząd do mierzenia piasku?
Sandomierz

Reklama

– Przychodzi Małgosia do babci z pytaniem: – Babciu skąd się biorą dzieci?
Babcia zakłopotana : – Małgosiu, Pan Bóg ma skrzyneczkę i kluczyk. Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci to Bóg otwiera skrzyneczkę tym kluczykiem i wychodzą dzieci.
– Za jakiś czas Małgosia zadowolona dzieli się sekretem: – Babciu będę miała dzieci!
Na to babcia oburzona : – Małgosiu tylko Pan Bóg ma kluczyk !
– Małgosia na to: – A Jaś ma wytrych!

Jeden kornik mówi do drugiego:
– stary zapraszam cię na obiad.
– ta a co będzie
– stół szwedzki