Dowcip dnia:

Ojciec wysłał Jasia do sklepu po wódkę.
Wchodzi więc Jasiu do monopolowego i mówi:
– Poproszę wódkę.
-Takim małym dzieciom nie sprzedajemy alkoholu.
Zapłakany Jasiu wraca do domu i mówi do taty:
– Tato nie chcieli mi sprzedać wódki.
– Powiedz, że masz 18 lat, dwoje dzieci, twoja żona leży w szpitalu, a twój dowód osobisty utopił się w kiblu.
Na to szczęśliwy Jasiu zachodzi do sklepu i mówi
– Mam 2 lata, 18 dzieci, moja żona utopiła się w kiblu, a mój dowód osobisty leży w szpitalu.

Jasiu wraca cały mokry do domu mama się go pyta.
-Jasiu dlaczego jesteś cały mokry?!
-bawiliśmy się w pieski ja nie chciałem być pieskiem wiec zostałem drzewkiem

Co robi zaatakowany kucharz?
wzywa posiłki

Reklama

Jaś prosi o kota mamę
Mama: A po co ci kot?
Jaś: a żeby mieć futro
Mama: No ale po co ci kot?
Jaś : bo modelki takie noszą 🙂

Dlaczego uczniowie zjedli kartkówkę?
bo nauczyciel powiedział że to bułka z masłem!

Jasiu się pyta taty kto to jest alkoholik
tata odpowiada – Jasiu widzisz te 4 drzewa alkoholik widzi 8
Jasiu: ale tam są tylko dwa drzewa

Reklama

co robi 9 zł w portfelu
ledwo dycha

Jak nazywa się przyrząd do mierzenia piasku?
Sandomierz

– Przychodzi Małgosia do babci z pytaniem: – Babciu skąd się biorą dzieci?
Babcia zakłopotana : – Małgosiu, Pan Bóg ma skrzyneczkę i kluczyk. Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci to Bóg otwiera skrzyneczkę tym kluczykiem i wychodzą dzieci.
– Za jakiś czas Małgosia zadowolona dzieli się sekretem: – Babciu będę miała dzieci!
Na to babcia oburzona : – Małgosiu tylko Pan Bóg ma kluczyk !
– Małgosia na to: – A Jaś ma wytrych!

Reklama

Jeden kornik mówi do drugiego:
– stary zapraszam cię na obiad.
– ta a co będzie
– stół szwedzki

Jasiu mówi do swojej dziewczyny:
-Hej kotku!
-nie lubię kotów
-a co lubisz?
-pieski
-to hej s*ko.