Rozwój stron internetowych sprawił, że do obsługi jednego portalu, do którego zarządzania zwyczajowo wystarczał zespół dwóch czy trzech ludzi, potrzebni są dodatkowi ludzie. Dziś nie wystarczą już dwaj specjaliści z informatycznym wykształceniem, gdyż dla takich ludzi przewidziane są o wiele ważniejsze decyzyjne stanowiska, niż bezpośrednie zarządzanie na żywo stroną internetową. Na stanowiska związane z systematyczną obecnością na swoim portalu, i zarządzaniu nim na bieżąco, egzekwowaniu regulaminu i sprawowaniu pieczy nad techniczną funkcjonalnością, zatrudniać zaczęto web administratorów. Są to osoby z natury o wykształceniu mniej ścisłym a bardziej ogólnym, dla których bardziej istotne od informatycznej i technicznej strony swojej marki jest tworzenie odpowiedniego klimatu, PR-owskiego wizerunku, poprzez bardziej bezpośredni kontakt z odbiorcami, czyli de facto użytkownikami witryny. Dzięki obecności takich ludzi, służących specjalistyczną wiedzą, ale także utrzymujących bliższe stosunki z innymi userami, witryny stają się lepiej zarządzane, bardziej sprawne, i co najważniejsze - dużo chętniej odwiedzane przez tych, którzy już przekonali się do szybko działającej obsłudze.
Współcześni internauci oczekują od globalnej sieci czegoś więcej, niż kilka lat temu. Kiedyś Internet był dla nas po prostu wspaniałą, bogatą kopalnią wiedzy i źródłem informacji. Nikt nie zwracał uwagi wtedy na design stron internetowych, ich profesjonalne wykonanie. Wszyscy uczyliśmy się korzystać z Internetu ...
Każdy użytkownik Internetu, nawet zupełny laik w tej dziedzinie może stworzyć i prowadzić własną stronę internetową. Takie tak zwane domowe strony WWW właściwie tworzą za nas programy, my jedynie wpisujemy treść informacji i decydujemy o wyglądzie tekstu (rozmiar czcionki, kolor) oraz wybieramy grafikę i zdjęcia, ...
U szczytu nowoczesnych stron internetowych stoi twór, który jednocześnie łączy w sobie bardzo popularne blogi, czyli w skrócie - możliwość wypowiedzenia swojego odrębnego indywidualnego zdania na oczach obcych i znajomych, ale jednak trzecich osób - z ideą foto- czy wideo-blogów, czyli miejsca w których dzielić może...