Kawały i dowcipy

W restauracji. Kelner w mojej zupie

W restauracji.
Kelner w mojej zupie pływa nieżywa mucha!
Dałbym głowę, że jak była w kuchni to jeszcze żyła.

Jasiu jest na lekcji i bawi

Jasiu jest na lekcji i bawi się drutami wystającymi ze ściany.
Panią to bardzo denerwuje i pisze list do rodziców.
Jasiu na lekcji trzepie drutem.

Siedzą dwie anorektyczki w wannie jedna

Siedzą dwie anorektyczki w wannie jedna mówi do drugiej:
- Teraz trzymaj się mocno bo wyciągam korek.

Trzech facetów jest w szpitalu i

Trzech facetów jest w szpitalu i opowiadają jak się tam znaleźli. Mówi pierwszy:
- Przychodzę z pracy, patrzę a żona goła leży w łóżku. To ja cap lodówkę i za okno. Ale była tak ciężka, że naderwałem sobie ścięgna.
Mówi drugi:
- Opalam się spokojnie na balkonie a tu jakiś dureń rzuca na mnie lodówkę.
Mówi trzeci:
- Siedzę sobie spokojnie w lodówce…

Pyta kura koleżanki: – Co robi

Pyta kura koleżanki:
- Co robi twój mąż?
Na to druga:
- A coś tam grzebie przy samochodzie!

- Jaka jest rola związków zawodowych

- Jaka jest rola związków zawodowych w kapitalizmie?
- Mają bronić robotników przed ustrojem.
- A jaką rolę spełniają w socjalizmie?
- Odwrotną niż w kapitalizmie.

Czym się różni mądra blondynka od

Czym się różni mądra blondynka od dobrej teściowej?
Niczym, nikt jeszcze ich nie widział.

Co to jest szyja? – Kawał

Co to jest szyja?
- Kawał kija do podtrzymywania ryja

Co to są nogi?
- Dwa słupy do podtrzymywania d*py

Co to są uszy?
- Dwa klapki do podtrzymywania czapki.

Lekarz robi obchód w psychiatryku. Zagląda

Lekarz robi obchód w psychiatryku.
Zagląda do pierwszego pokoju a tam wariat trzyma cegłę przy uchu.
- Co ty robisz Nowak?
- Rozmawiam przez telefon.
Wchodzi do drugiego pokoju a tam wariat trzyma cegłę przy uchu.
- Co wy robicie Kowalski?
- Rozmawiam przez telefon doktorze.
Lekarz wchodzi do trzeciego pokoju a tam facet pociera dwie cegły o siebie.
- A wy co robicie?
- Zakłócam im odbiór!

Czego najbardziej pragnie każdy wampir latem?

Czego najbardziej pragnie każdy wampir latem?
- zimnej krwi.

Mama pyta się Jasia: – Podoba

Mama pyta się Jasia:
- Podoba Ci się ta nowa wychowawczyni?
- Tak – odpowiada Jasiu. Tylko…
- Tylko co? – pyta mama.
- Tylko ta różnica wieku.

Leje pijak pod drzewem w parku.

Leje pijak pod drzewem w parku.
Policjant pyta:
- Tu można sikać?
- A sikaj pan.

Jak górale mówią na mgłę? -

Jak górale mówią na mgłę?
- gówno widać

Przychodzą koledzy do Jasia i pytają

Przychodzą koledzy do Jasia i pytają się jego mamy:
- gdzie jest Jasiu?
- w łazience
- co robi?
- konia bije
- jak go tam wprowadził?

Przychodzi baba do lekarza i mówi:

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze wibrator utknął mi w p*****e.
- Zobaczymy co da się z tym zrobić.
Po operacji:
- Niestety nie udało nam się wyciągnąć wibratora, ale za to wymieniliśmy bateri.

Stoi pijak na ulicy napity jak

Stoi pijak na ulicy napity jak bela.
Nagle podchodzi policjant i macha pałką przed nosem pijaka.
Pijak krzyczy:
- Zabierz tą pałkę, bo połamię ją jak zapałkę.

Syn do ojca podczas oglądania telewizji:

Syn do ojca podczas oglądania telewizji:
- Tato, opowiedz mi o tym, jak w dzieciństwie musiałeś przejść przez pół pokoju, żeby zmienić kanał w telewizorze!

Dwóch skazańców siedzi w więzieniu. Jeden

Dwóch skazańców siedzi w więzieniu.
Jeden pyta drugiego:
- Za co siedzisz?
- Napadłem na bank z bronią w ręku, zastrzeliłem dwóch ochroniarzy, i ukradłem samochód. A ty za co siedzisz?
- Za kurę?
- Jak to?
- Bo cholera wpadła do ogródka, kopała kopała aż teściową odkopała.

Na przystanku autobusowym pewna pani widzi

Na przystanku autobusowym pewna pani widzi małego chłopca strasznie umorusanego i zasmarkanego:
- Chłopcze, czy Ty nie masz chusteczki?!
- Mam, ale obcym babom nie pożyczam.

Królestwo zwierząt. Na wzgórzu pod palemką

Królestwo zwierząt.
Na wzgórzu pod palemką leży lew i tak sobie obserwuje to swoje królestwo.
Nagle w oddali z zagajnika wybiega słoń strasznie zadowolony.
Skacze, wywija trąbą, klaszcze uszami.
Lew tak patrzy i sobie myśli, że to super, że słonie takie szczęśliwe.
Nie mija 5 min z zagajnika wybiega następny słoń również strasznie zadowolony.
Lew dalej się cieszy ze szczęścia swoich podwładnych.
Za chwilę sytuacja znowu się powtarza.
Przy 6 razie lew nie wytrzymał z ciekawości, wstał, przeciągnął się leniwie po czym podchodzi do jednego ze słoni i pyta:
- Ej, słoń powiedz ty mi, z czego wy się tak cieszycie?
Zakłopotany słoń odpowiada:
- Ale wiesz lew… Ja Ci chyba nie mogę powiedzieć
Lew oburzony:
- No wiesz słoń, komu jak komu, ale mnie to raczej musisz.
- No dobra, bo wiesz, bo my tam w zagajniku to małpy ruchamy.
Na co lew:
- No ale co w tym takiego zabawnego, przecież jak już nie ma co to się zawsze małpy rucha.
- Tylko wiesz, zabawne jest to, że jak my się spuszczamy to one pękają!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


6 × osiem =